Dwa dramatyczne wypadki drogowe w powiecie malborskim rzucają cień na wakacyjną beztroskę młodych kierowców. W Kraśniewie zginęło dwóch nastolatków, w drugim zdarzeniu cztery osoby trafiły do szpitala. Oba przypadki łączy jeden tragiczny wspólny mianownik: brak doświadczenia i nieostrożność za kierownicą.
Trzy szybkie fakty
- W Kraśniewie zginęli na miejscu 18-letni kierowca i 19-letni pasażer – mieszkańcy powiatu malborskiego.
- W wypadku między Laskami a Tralewem rannych zostało czterech młodych mężczyzn – najstarszy miał 22 lata.
- Oba wypadki miały wspólny mechanizm: utrata panowania nad pojazdem i uderzenie w drzewo.
Trwa lato, czas wolności, wypoczynku i pierwszych poważnych doświadczeń – także za kierownicą. Niestety, dla niektórych młodych ludzi to lato skończyło się tragicznie. Dwa poważne wypadki na Pomorzu – w Kraśniewie i między Laskami a Tralewem – z udziałem bardzo młodych kierowców pokazują, jak łatwo brawura i brak rozwagi mogą odebrać życie. W tle tych tragedii są emocje, rozbite rodziny i niewypowiedziany żal.
Pierwszy dramat: śmierć dwóch nastolatków
Do tragedii w Kraśniewie doszło tuż po godzinie 2:30 nad ranem. Mercedesem kierował 18-latek, który z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak ogromna, że pojazd odbił się i zatrzymał dopiero w polu.
Żaden z młodych mężczyzn – ani kierowca, ani jego 19-letni pasażer – nie przeżył. Obaj byli mieszkańcami powiatu malborskiego. Policjanci i prokuratorzy, którzy pracowali na miejscu, podkreślają, że ustalenie szczegółów wypadku może potrwać.

Drugi dramat: cztery osoby w szpitalu
Zaledwie dzień później – 8 lipca wieczorem – rozegrał się kolejny dramat. 19-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego, prowadząc samochód między miejscowościami Laski i Tralewo, podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.
W samochodzie znajdowali się jego rówieśnicy – 20-, 22- i 19-latek. Wszyscy trafili do szpitala. Tym razem młody kierowca był trzeźwy. Sprawę bada policja. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku.


Czytaj więcej: Śmiertelny wypadek motocyklisty na Półwyspie Helskim
Doświadczenie nie do zastąpienia
W obu przypadkach śledczy zgodnie podkreślają: winna była niedostosowana prędkość i brak doświadczenia. Latem wielu młodych ludzi po raz pierwszy prowadzi pojazd poza jazdami egzaminacyjnymi. Często jadą nocą, często z kolegami, często z emocjami, które przesłaniają rozsądek. To tragiczne wypadki, które mogły się nie wydarzyć, gdyby młodzi kierowcy ocenili sytuację chłodno.
Funkcjonariusze w całym kraju apelują do młodych uczestników ruchu: „Prawo drogowe nie istnieje po to, by wystawiać mandaty. To zbiór zasad mających ratować życie – wasze i innych”.
Trwają wakacje – czas, w którym wielu młodych siada za kółkiem po raz pierwszy. Dlatego warto powtórzyć raz jeszcze: nie jesteś na drodze sam. Jedna decyzja może zakończyć się tragedią, której już nikt nie cofnie.
Zobacz też: Śmiertelny wypadek w Rudnie na DK 91, nie żyje kierowca trójkołowca
mn






