Administracja Donalda Trumpa podjęła zdecydowaną decyzję – koniec z absurdalnymi opłatami za wjazd do Manhattanu dla kierowców – informuje Politico. Plan gubernator Kathy Hochul, który miał wyciągać pieniądze z kieszeni zwykłych kierowców, właśnie runął. Decyzja ta to wielkie zwycięstwo klasy średniej, właścicieli małych firm i wszystkich, którzy mieli dość lewicowego drenażu portfeli.
Trump staje po stronie zwykłych ludzi
Sekretarz Transportu USA Sean Duffy jasno wskazał, że ten podatek drogowy był niczym więcej niż „ciosem w twarz” dla ciężko pracujących Amerykanów. Demokraci chcieli, by mieszkańcy New Jersey, robotnicy i drobni przedsiębiorcy płacili za nieudolność lewicowych władz Nowego Jorku.
Opłata za wjazd miała przynieść miliard dolarów rocznie, które miały zostać wykorzystane na ratowanie niewydolnego, zadłużonego transportu miejskiego. Ale czy to kierowcy powinni płacić za błędy zarządzania miasta? Trump mówi: NIE!
Lewicowy eksperyment, który miał finansować nieudolność
Nowojorscy Demokraci i ich zwolennicy wprowadzili absurdalny system: każdy kierowca wjeżdżający na Manhattan poniżej 60. ulicy miał płacić 9 dolarów, wcześniej planowano nawet 15 dolarów! To oznaczałoby olbrzymie wydatki dla mieszkańców okolicznych stanów, a także dla dostawców i drobnych przedsiębiorców.
Opłaty miały sfinansować obligacje warte 15 miliardów dolarów na nowojorskie metro – system, który od lat zmaga się z korupcją i niegospodarnością. Trump pokazał, że Nowy Jork nie może drenować kieszeni obywateli, by maskować własne błędy.
Czytaj więcej: USA zestrzeliły chiński balon. Nowe doniesienia
Zwycięstwo zdrowego rozsądku i kierowców
Decyzja Trumpa została przyjęta z entuzjazmem przez Republikanów i wielu Demokratów spoza Nowego Jorku. Gubernator New Jersey Phil Murphy, który od początku krytykował ten projekt, może odetchnąć z ulgą – jego obywatele nie będą już traktowani jak „bankomaty” dla władz Nowego Jorku. Sam Trump, jako były nowojorczyk, doskonale rozumie, jak wielką porażką byłby ten podatek. Teraz lewica będzie próbowała odzyskać swój „haracz” w sądach, ale bitwa o zdrowy rozsądek już została wygrana!
Zobacz też: Asteroida 2024 YR4 zmierza w stronę Ziemi? NASA podnosi alarm
mn






