Patrioty w drodze do Ukrainy – ogłosił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Według prezydenta USA, pociski zostały wysłane z Niemiec, a Stany Zjednoczone otrzymają za nie pełną zapłatę. Nowa dostawa ma pomóc Ukrainie w odpieraniu ataków Rosji. Trump zapowiedział także, że od sierpnia mniejsze państwa zostaną objęte nową stawką celną powyżej 10 proc. To decyzje, które mogą zmienić układ sił zarówno na froncie wschodnim, jak i na globalnych rynkach.
Transport Patriotów. Nowa faza wsparcia dla Ukrainy
Donald Trump potwierdził, że pociski do systemów Patriot zostały już wysłane na Ukrainę, a cała operacja odbywa się przy współpracy z Niemcami i Norwegią. To one zamówiły dla Ukrainy trzy systemy Patriot, które mają chronić ukraińskie miasta przed rosyjskimi atakami z powietrza.
Koszt jednego zestawu Patriot to około 1 mld dolarów, a całość finansują sojusznicy z NATO. Amerykanie podkreślają, że Ukraina zapłaci za sprzęt wojskowy, a dostawy są efektem nowych ustaleń między Waszyngtonem, Berlinem i Oslo.
W poniedziałek Donald Trump oficjalnie ogłosił, że sojusznicy z NATO kupują amerykańską broń, którą następnie przekazują na Ukrainę. Dostawy obejmują nie tylko systemy Patriot, ale także amunicję i pociski różnych typów. Jak podaje „New York Times”, większość sprzętu jest już gotowa do transportu i ma trafić do ukraińskich żołnierzy w najbliższych dniach. Decyzje o przekazaniu systemów Patriot zapadały w napiętej atmosferze rozmów międzynarodowych.
Czytaj więcej: Donald Trump został papieżem. Kontrowersyjne zdjęcie prezydenta USA
Nowe taryfy celne. Trump stawia sprawę jasno
Donald Trump, w rozmowie z dziennikarzami, zapowiedział wprowadzenie nowych ceł na towary importowane z mniejszych państw. Już od pierwszego sierpnia, te kraje otrzymają oficjalne pisma informujące o jednolitym celnym poziomie powyżej 10 proc.
Amerykańska administracja podkreśla, że decyzja dotyczy wszystkich dóbr importowanych do Stanów Zjednoczonych. Ruch ten może mieć wpływ na relacje handlowe z Europą Środkową, Azją czy Afryką. Szczegółów nowego rozporządzenia można spodziewać się w najbliższych tygodniach.
mn






