Amerykanie i Rosjanie negocjują w Rijadzie. Rozmowy przynoszą pierwsze efekty. Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że kluczowym celem rozmów jest przywrócenie pełnej funkcjonalności ambasad w Waszyngtonie i Moskwie. To pierwsza próba odbudowy stosunków dyplomatycznych po latach narastających napięć. Jednocześnie zapowiedziano powołanie zespołu negocjacyjnego wysokiego szczebla, który ma pracować nad zakończeniem wojny na Ukrainie.
Historia tematu
-
Kreml zabrał głos ws. negocjacji dotyczących wojny na Ukrainie
Opublikowano: 01 mar 2025, 12:46
Powrót dyplomacji czy tylko taktyczny manewr? Wielkie państwa negocjują
Stosunki amerykańsko-rosyjskie uległy poważnemu pogorszeniu w ostatnich latach, czego konsekwencją było masowe ograniczenie personelu dyplomatycznego. Teraz obie strony deklarują chęć normalizacji. „Musimy mieć placówki dyplomatyczne, które działają i funkcjonują normalnie” – stwierdził Rubio.
Choć negocjacje mają dotyczyć szeroko pojętego ładu międzynarodowego, kluczową kwestią pozostaje wojna na Ukrainie. Stąd decyzja o stworzeniu specjalnego zespołu, który będzie prowadził rozmowy w tym zakresie. Co ciekawe, w kolejnym spotkaniu nie weźmie udziału Kiryłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Może to oznaczać, że aspekty finansowe nie będą kluczowym punktem dalszych negocjacji.
Czytaj więcej: Rozmowy w Rijadzie. Zawieszenie broni na Ukrainie do 20 kwietnia
Kulisy rozmów w Rijadzie
Negocjacje trwały łącznie 4,5 godziny, wliczając w to przerwę i obiad. W amerykańskiej delegacji obok Rubio uczestniczyli doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz i specjalny wysłannik na Bliski Wschód Steve Witkoff. Rosję reprezentował m.in. doradca Władimira Putina Jurij Uszakow.
Co ciekawe, Uszakow poinformował, że nie ustalono jeszcze terminu ewentualnego spotkania Putina z Donaldem Trumpem. Może to sugerować, że Kreml czeka na rozwój sytuacji w kampanii wyborczej w USA.
Co dalej?
Rubio zapowiedział, że kolejne rozmowy mogą odbyć się w innym składzie i dotyczyć nowych obszarów współpracy geopolitycznej i gospodarczej. Czy uda się wypracować realne porozumienie? Wszystko zależy od dalszych negocjacji i gotowości obu stron do ustępstw.
Zobacz też: USA zestrzeliły chiński balon. Nowe doniesienia
mn






