Małopolska Policja wydała oficjalny komunikat w sprawie ministra Waldemara Żurka. Potwierdzono, że podczas programu „Duży w Maluchu” doszło do wykroczenia drogowego. Żurek, prowadząc samochód w czasie nagrania, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej. Po analizie materiału wideo funkcjonariusze nie mieli wątpliwości.
Wideo z YouTube doprowadziło do interwencji policji
Zdarzenie miało miejsce podczas nagrania popularnego programu internetowego. Waldemar Żurek udzielał wywiadu, siedząc za kierownicą Fiata 126p. W jednym z momentów widoczne było, jak nie ustępuje pierwszeństwa pieszej wchodzącej na pasy.
Materiał trafił do sieci i szybko został podchwycony przez internautów. Nie umknęło to również funkcjonariuszom. Małopolska Policja po zebraniu materiału potwierdziła, że doszło do wykroczenia. Sprawa została zakwalifikowana jako standardowe naruszenie przepisów drogowych.
Policjanci po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia – czytamy w komunikacie służb.
Minister zrzuca immunitet. Sprawa kończy się mandatem
Wbrew wcześniejszym spekulacjom, minister Waldemar Żurek nie zamierzał uchylać się od odpowiedzialności. Zgodził się na przyjęcie mandatu i dobrowolnie zrzekł się immunitetu, co umożliwia policji zakończenie sprawy bez dalszych procedur.
Z informacji przekazanych przez służby wynika, że cała procedura ma zostać sfinalizowana w sobotę. Mandat ma zostać wystawiony i przyjęty tego samego dnia. Choć sprawa mogła zakończyć się inaczej, sam Żurek wybrał prostą drogę i – jak deklaruje jego otoczenie – „chce być traktowany jak każdy obywatel”.
Czytaj więcej: Waldemar Żurek z mieszanymi ocenami – sondaż nie zostawia złudzeń
Polityczna burza czy pokaz pokory? Opozycja milczy, komentatorzy pytają o standardy
W tle całej sytuacji pojawiły się pytania o wizerunek ministra i standardy, jakie powinien reprezentować urzędnik wysokiego szczebla. Choć mandat za wykroczenie drogowe to nie przestępstwo, dla wielu komentatorów sprawa staje się symbolem – pytaniem o odpowiedzialność i przykład, jaki dają politycy.
W przeszłości podobne incydenty były przedmiotem medialnych nagonki. Tym razem jednak, pomimo politycznego kalibru sprawy, reakcje są stonowane.
Czy to efekt szybkiej reakcji Żurka i decyzji o przyjęciu mandatu? Czy może temat celowo jest wyciszany?
Zobacz też: Kotula nie zna autora hymnu. Pomorze w szoku – są wycieczki do Będomina
mn






