Włodzimierz Czarzasty nie przekonuje Polaków do roli marszałka (FOTO: FB/Włodzimierz Czarzasty)

Włodzimierz Czarzasty nie przekonuje Polaków do roli marszałka

Najnowsze badanie Instytutu Badań Pollster dla Super Expressu pokazuje wyraźny brak akceptacji społecznej dla objęcia funkcji marszałka Sejmu przez Włodzimierza Czarzastego. Ponad połowa ankietowanych nie chce zmian na tym stanowisku, co stawia Nową Lewicę w trudnej sytuacji politycznej.

Temat obsady stanowiska marszałka Sejmu wraca w debacie publicznej z dużą siłą, bo wpływa na funkcjonowanie całego parlamentu. Dla wielu czytelników to abstrakcyjna rola, jednak marszałek jest jedną z najważniejszych osób w państwie. Dlatego wynik świeżego sondażu, pokazujący wyraźną niechęć wobec kandydatury Włodzimierza Czarzastego, zasługuje na uwagę.

Dlaczego wynik sondażu ma znaczenie

Stanowisko marszałka Sejmu to nie tylko symboliczna funkcja. To osoba, która wyznacza rytm prac izby, decyduje o terminach posiedzeń i czuwa nad przebiegiem całej legislacji. Każda polityczna zmiana na tym stanowisku może więc wpływać na tempo działań państwa. W tej sytuacji sondaż Pollstera staje się papierkiem lakmusowym nastrojów wyborców.

Badanie wskazało, że ponad połowa ankietowanych, czyli 55 proc., nie chce Włodzimierza Czarzastego w roli marszałka. Przeciwne zdanie ma 45 proc. badanych. Różnica jest widoczna i pokazuje pewien dystans społeczny wobec polityka Nowej Lewicy. To interesujące zwłaszcza teraz, gdy dyskusja o kierunku prac Sejmu zyskuje na intensywności.

Czytaj więcej: Członek PZPR marszałkiem Sejmu. Tak, to się dzieje

Jak tłumaczą to eksperci

W rozmowie z dziennikiem politolog dr Sergiusz Trzeciak podkreśla, że niskie poparcie Lewicy nie sprzyja jej liderom. Zwraca też uwagę, że wielu wyborców nie rozumie powodu odejścia Szymona Hołowni z funkcji marszałka. To z kolei tworzy przestrzeń dla wątpliwości i ostrożności wobec jego następcy. Ekspert zaznacza także, że przeciw kandydaturze Czarzastego ustawiła się zarówno cała opozycja, jak i części elektoratów Polski 2050 oraz PSL.

Warto zauważyć, że w polityce tak wyraźna niechęć może utrudnić budowanie autorytetu na nowym stanowisku. Zwłaszcza gdy marszałek musi prowadzić obrady w sposób akceptowalny dla różnych środowisk parlamentarnych.

Co mówi metodologia badania

Ankieta została przeprowadzona metodą CAWI, czyli za pomocą internetu, między piętnastym a siedemnastym listopada. Próba liczyła 1003 osoby i była reprezentatywna dla Polaków powyżej osiemnastego roku życia. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około trzy proc., co oznacza, że różnica między zwolennikami i przeciwnikami kandydatury jest zbyt duża, by mogła wynikać wyłącznie z błędu statystycznego.

To ważne, bo potwierdza stabilność nastrojów społecznych. W sytuacji, gdy polityka potrafi zmieniać się dynamicznie, taki rezultat stanowi czytelny sygnał. Tym bardziej że decydujący głos w sprawie marszałka może nie pokrywać się ze społecznymi oczekiwaniami. I to właśnie ta rozbieżność okazuje się najmocniejszym politycznym wnioskiem płynącym z sondażu.

Zobacz też: Joanna Senyszyn wraca pod szyldem SLD. Ale jest haczyk

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.