Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to w Polsce największa akcja charytatywna roku. Każdy finał gromadzi setki tysięcy ludzi i wolontariuszy na ulicach miast oraz rekordowe kwoty, które trafiają na sprzęt medyczny dla polskich szpitali. W Gdańsku akcja ta ma swoją lokalną dynamikę: sztab działa w Europejskim Centrum Solidarności, a wolontariusze kwestują w całym mieście. Pojawia się pytanie: ile z tych działań kosztuje lub wspiera Miasto Gdańsk? Oficjalne dane i odpowiedzi urzędu pokazują jedną rzecz, a społeczna rzeczywistość drugą.
Zero wydatków budżetowych, ale dużo zbiórek
Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Urząd Miasta Gdańska nie odnotował wydatków budżetowych na rzecz organizacji finałów WOŚP – ani w roku 2023, ani 2024, ani 2025. Oznacza to, że w klasycznych zestawieniach budżetowych magistratu nie pojawiają się przelewy na rzecz Fundacji WOŚP czy lokalnych sztabów jako wydatki na organizację wydarzenia.
Jednocześnie lokalne dane o zbiórkach są imponujące:
- Podczas 31. Finału WOŚP w 2023 roku w Gdańsku wolontariusze zebrali już ponad 1 200 000 zł, a część zbiórek trwała nawet dłużej, pokazując siłę społecznej mobilizacji.
- W 32. Finału WOŚP w 2024 r. mieszkańcy Gdańska pobili rekord, zbierając ponad 2 000 000 zł w trakcie całej akcji.
- Podczas 33. Finału w 2025 r. ten rekord został powtórzony – również ponad 2 016 000 zł z lokalnych puszek i licytacji.
Te liczby świadczą o ogromnym udziale mieszkańców i wolontariuszy, a także o sile trójmiejskich społeczności.
Doceniasz naszą robotę? Postaw nam kawę
Dzięki Twojemu wsparciu możemy publikować bez nacisków.
Miasto „nie finansuje”, ale wspiera wolontariat
Formalnie Gdańsk nie klasyfikuje wydatków jako „transfery budżetowe” do WOŚP. Jednak w praktyce samorząd i jednostki miejskie angażują się w działania, które umożliwiają działania wolontariuszy i organizatorów oraz przebieg wydarzeń towarzyszących finałom.
Podczas finałów w całym mieście pracuje wielu wolontariuszy – w 2025 r. nawet około 1400 osób kwestowało do puszek, pomagając zbierać pieniądze na cele określone przez Fundację (np. onkologia i hematologia dziecięca).
Wolontariat to nie tylko kwestowanie na ulicach – to także organizacja imprez towarzyszących, zajęć dodatkowych, warsztatów i logistyczne wsparcie, które są często koordynowane we współpracy z lokalnymi instytucjami.
Ważne jest też to, że w Gdańsku promuje się kulturowe i społeczne aspekty wolontariatu – poprzez miasteczka wolontariuszy oraz liczne wydarzenia edukacyjne o charakterze woluntarystycznym organizowane przy Europejskim Centrum Solidarności i innych instytucjach miejskich.
Wolontariat jako główny motor finałów WOŚP
Bez udziału wolontariuszy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Gdańsku nie mogłaby osiągać takich wyników. To oni – często młodzi ludzie, seniorzy, mieszkańcy – kwestują, rozmawiają z darczyńcami i organizują lokalne wydarzenia, które napędzają zbiórki. Ich praca oznacza tysiące godzin społecznej energii, która nie jest formalnie finansowana przez magistrat, a jednak stanowi o sile lokalnej akcji WOŚP.
Miasto wspiera to środowisko m.in. poprzez:
- udostępnienie przestrzeni publicznych pod koncerty i aukcje,
- koordynację imprez towarzyszących i bezpieczeństwa,
- działania promocyjne wydarzeń na oficjalnych kanałach miasta,
- współpracę z lokalnymi NGO i sztabami w zakresie logistyki.
Choć żadne z tych działań nie jest klasyfikowane jako bezpośredni wydatek budżetowy na WOŚP, to w praktyce ułatwiają realizację finału i aktywizują wolontariat miejskiego środowiska.
Radni i pytania o transparentność
Pytania dotyczące transparentności kosztów finałów WOŚP pojawiają się od czasu do czasu w debacie publicznej – zwłaszcza ze strony części radnych opozycyjnych i komentatorów. Chodzi o to, aby dokładnie wiedzieć, jakie środki publiczne są zaangażowane w wydarzenia dużej skali, nawet jeśli nie pojawiają się one bezpośrednio w budżecie jako dotacje czy transfery.
Z drugiej strony warto zauważyć, że magistrat często odpowiada, iż wsparcie Gdańska nie polega na finansowaniu WOŚP, ale tworzeniu warunków do działania – kulturowych, promocyjnych i organizacyjnych.
Kontekst szerszy niż budżet
Debata o tym, czy samorząd „wydaje” czy „nie wydaje” pieniędzy na WOŚP, często pomija szerszy kontekst działań społecznych. Wielka Orkiestra od lat gromadzi ogromne sumy w skali kraju – w samych tylko finałach ogólnopolskich to setki milionów złotych trafiających do celów medycznych i społecznych.
To, że Gdańsk w swoich oficjalnych zestawieniach nie klasyfikuje wydatków jako transfery budżetowe na rzecz WOŚP, nie oznacza, że nie istnieje realny wpływ publicznych zasobów i wsparcia na sukces akcji – szczególnie w kontekście wolontariatu, organizacji wydarzeń i działań instytucji miejskich.

Centrum wolontariatu: zaplecze WOŚP za miejskie pieniądze
Skoro formalnie Gdańsk deklaruje, że nie przeznacza ani złotówki z miejskiego budżetu na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy to jednak istnieje coś takiego jak finansowanie pośrednie. W dokumentach finansowych miasta z 2025 roku pojawia się podmiot, który odgrywa kluczową rolę w organizacji lokalnych finałów WOŚP – Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku. To właśnie ta organizacja, znana ze ścisłej współpracy z gdańskim sztabem WOŚP, w ostatnim roku – 2025 – otrzymała z budżetu miasta blisko 782 tys. zł.
Wydatki te nie były oznaczone jako „na WOŚP”. W dokumentach pojawiają się pod różnymi tytułami – od „organizacji Parady i Pikniku Seniorów”, przez „obsługę wydarzenia Sadzonki dla mieszkańców Suchanina”, aż po „Gdańskie Centrum Wolontariatu 2025–2028”. W rzeczywistości jednak wszystkie te działania koncentrują się wokół wolontariatu i wsparcia aktywności społecznej, które tworzą zaplecze dla imprez takich jak WOŚP.
Warto zadać pytanie: skoro ta sama organizacja odpowiada za logistykę i struktury finału WOŚP w Gdańsku, korzystając przy tym z zasobów miejskich, sprzętu i kadr opłacanych w ramach miejskich projektów, to czy rzeczywiście można mówić o „braku finansowania”?
Tym bardziej że mówimy o konkretnych pieniądzach. W 2025 roku Regionalne Centrum Wolontariatu otrzymało:
– 250 tys. zł na realizację projektu „Gdańskie Centrum Wolontariatu 2025–2028”,
– 200 tys. zł na „Paradę i Piknik Seniorów”,
– 145 tys. zł na projekt DESW2022,
– 120 tys. zł na Gdański Tydzień Wolontariatu,
– oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych na inne zlecenia i działania wolontariackie.
To wszystko sumuje się do blisko 782 tys. zł.
Na papierze – żadna z tych kwot nie trafiła na konto WOŚP. Ale w praktyce to właśnie te same osoby, to samo RCW, ta sama struktura organizacyjna i sprzęt odpowiadają za przygotowanie, logistykę i promocję finału w Gdańsku.
Takie podejście – finansowanie „zaplecza” zamiast wydarzenia – pozwala uniknąć zarzutu bezpośredniego wspierania kontrowersyjnej dla niektórych inicjatywy, a jednocześnie pozwala na realne wsparcie jej organizacji.
Czy to obejście? Czy to modelowy przykład współpracy miasta z organizacjami społecznymi? Zdania są podzielone. Fakty są jednak jasne: choć oficjalnie Gdańsk nie daje na WOŚP, to organizator finału – Regionalne Centrum Wolontariatu – otrzymuje z budżetu setki tysięcy złotych rocznie na inne zadania.
Radosne miasteczko WOŚP organizowane przez RCW ponownie zagości w i przy Europejskim Centrum Solidarności (plac Solidarności). Wewnątrz będzie można m.in. wesprzeć zbiórkę i się ogrzać, a tuż przy budynku wziąć udział w energetycznych koncertach.
W tym roku będą mocno popowe, a gwiazdami wieczoru będą zespół Feel i Roxie Węgiel. Ponadto na scenie wystąpi rockowa grupa Lonely Dogs. Niedzielne koncerty (25 stycznia) przy ECS rozpoczną się o 17:30 i potrwają do 21:30. W programie oczywiście będzie też “światełko do nieba”, odpalanego tradycyjnie o 20:00.
Czytaj więcej: Kradzież puszki WOŚP w centrum Gdańska. Błyskawiczne zarzuty dla złodziei

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.





