Donald Tusk podczas expose przed wotum zaufania mówił o „nowej strukturze rządu” i reorganizacji komunikacji. Zabrakło jednak konkretów, planów i odpowiedzi na palące problemy – od drożyzny, przez chaos legislacyjny, po kryzys w służbie zdrowia. Wszystko sprowadza się do narracyjnej szarży, która ma ukryć brak efektów i odciągnąć uwagę od faktycznych niepowodzeń rządu.
Trzy szybkie fakty
• Premier ogłosił rekonstrukcję, ale nie podał żadnych nazwisk ani nowych funkcji.
• Rzecznik prasowy ma poprawić komunikację, choć rząd miał półtora roku na wyjaśnienia.
• Główne problemy Polaków – inflacja, podatki, drożyzna – nie zostały wspomniane.
Zmiana bez treści, czyli klasyczne odwracanie uwagi
Premier Tusk podkreślił, że lipcowa rekonstrukcja ma „nową strukturę” i „nowe twarze”. Brzmi jak przemeblowanie bez remontu – ani słowa o tym, jak te zmiany poprawią sytuację Polaków. Dla rządu to PR-owe show, które ma odwrócić uwagę od stagnacji. Nie przedstawiono ani harmonogramu, ani zasad reform. Trudno więc uznać to za cokolwiek innego niż klasyczny zabieg socjotechniczny.
Premier zapowiedział powołanie rzecznika jeszcze w czerwcu. Sam przyznał, że „prawda nie obroniła się sama”. To oznacza tylko jedno – rząd chce poprawić swój wizerunek, a nie rzeczywistość. W ocenie Tuska problemem nie są decyzje czy brak działań, lecz sposób ich przedstawiania. Czyli zamiast realnych zmian, dostaniemy opowieści, narracje i konferencje prasowe.
Zobacz też: Donald Tusk straszy swoich wyborców. „Trzaskowski, albo chaos”
Nowe twarze, stare problemy
Pojawienie się „nowych twarzy” ma budzić wrażenie świeżości. Ale czy w tym rządzie kiedykolwiek brakowało PR-owców i doradców od wizerunku? Zmiana personalna, bez zmiany podejścia, to zabieg wyłącznie medialny. Polacy od miesięcy czekają na stabilizację gospodarki, realne wsparcie dla rodzin i niższe podatki – nie na nowe twarze na rządowych grafikach.
Premier Donald Tusk powiedział, że nigdy nie da się namówić na narrację antyukraińską. Zapewnił zarazem, że będzie głośno mówić jak dbać o polskie bezpieczeństwo, relacje z sąsiadami i chronić polskie interesy.
Czytaj więcej: Wotum zaufania Tuska zagrożone? Koalicja się chwieje
mn






