Wybuch gazu w Braniewie. Rozerwało ściany bloku (FOTO: KWPSP Olsztyn)

Wybuch gazu w Braniewie. Rozerwało ściany bloku

Potężny huk, pożar i ludzie wybiegający w popłochu z klatki schodowej – tak wyglądał poniedziałkowy dzień przy Placu Strażackim w Braniewie. Eksplozja, do której doszło w mieszkaniu na czwartym piętrze, dosłownie rozerwała budynek. Wybuch gazu spowodował wyrwanie dwóch ścian. Ewakuowano pięćdziesięciu mieszkańców, jedna kobieta trafiła do szpitala z poważnymi poparzeniami. Ulica przez wiele godzin była zablokowana, a strażacy prowadzili akcję zabezpieczania konstrukcji.

Trzy szybkie fakty

  • Eksplozja gazu rozerwała dwie ściany zewnętrzne budynku w Braniewie
  • Ewakuowano około pięćdziesięciu osób, ranna została siedemdziesięcioczteroletnia kobieta
  • Przyczyną była rozszczelniona butla gazowa w mieszkaniu na czwartym piętrze

Wybuch gazu w Braniewie

W poniedziałek, tuż przed godziną czternastą, spokojne osiedle przy Placu Strażackim w Braniewie zamieniło się w miejsce grozy. W jednym z pięciokondygnacyjnych bloków nastąpiła eksplozja gazu. Huk był tak silny, że słychać go było w sąsiednich dzielnicach. Mieszkańcy relacjonowali, że ziemia się zatrzęsła, a szyby drżały w ramach.

Jak podaje Państwowa Straż Pożarna, źródłem wybuchu była najprawdopodobniej rozszczelniona butla z gazem. Do eksplozji doszło w mieszkaniu na najwyższej kondygnacji budynku. Siła wybuchu była ogromna – wyrwane zostały dwie ściany: jedna od strony frontowej, druga od podwórza.

Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej – w sumie 21 ratowników. Do akcji dołączyła policja, pogotowie gazowe i zespół nadzoru budowlanego.

Skutki eksplozji i działania służb

W wyniku eksplozji uszkodzonych zostało kilka zaparkowanych obok samochodów, a fragmenty elewacji budynku rozrzuciło na dużej powierzchni. Szczątki okien, gruzu i szkła pokryły chodniki oraz pobliski trawnik. Ratownicy przystąpili do ewakuacji mieszkańców. Budynek opuściło około pięćdziesięciu osób – wielu z nich nie zdążyło zabrać ze sobą żadnych rzeczy.

W akcji strażaków kluczowym zadaniem było zabezpieczenie zawalonych ścian oraz konstrukcji balkonów i okien, które groziły zawaleniem. Utrudnieniem były także uszkodzone instalacje gazowe i elektryczne – służby odcięły media w całym bloku.

Jedna osoba została ranna – to siedemdziesięcioczteroletnia kobieta, która przebywała w mieszkaniu, gdzie doszło do wybuchu. Z poważnymi poparzeniami została przewieziona do szpitala.

Czytaj więcej: Pogotowie przeciwpowodziowe w Elblągu. Tolkmicko podtopione

Co może oznaczać taka eksplozja dla mieszkańców?

Eksperci z nadzoru budowlanego mają teraz zbadać, czy budynek nadal nadaje się do użytku. Jeśli nie – lokatorzy mogą na wiele tygodni, a nawet miesięcy, stracić dach nad głową.

Ważnym aspektem tej tragedii jest również pytanie o procedury bezpieczeństwa. Mimo że coraz mniej mieszkań korzysta z butli gazowych, w starszych budynkach takie rozwiązania nadal są popularne. Rozszczelnienie może nastąpić w wyniku błędu użytkownika, wady technicznej lub zużycia materiałów. Eksplozja gazu w Braniewie przypomina, jak ważne jest regularne sprawdzanie stanu technicznego butli oraz ich prawidłowe użytkowanie.

Straż pożarna apeluje do mieszkańców, by nie ignorowali zapachów gazu i każdorazowo zgłaszali niepokojące objawy do odpowiednich służb.

Co dalej z budynkiem?

Na razie ewakuowani mieszkańcy przebywają u rodzin lub w lokalach tymczasowych zapewnionych przez miasto. Specjaliści oceniają stabilność konstrukcji i analizują, czy możliwy będzie powrót do mieszkań. Jeśli ekspertyza wykaże zagrożenie zawaleniem, konieczna może być rozbiórka części budynku.

Zastępca burmistrza Braniewa zapowiedział, że miasto zapewni poszkodowanym wszelką pomoc. Trwa też ustalanie odpowiedzialności za wybuch – jeśli okaże się, że butla była przeterminowana lub użytkowana niezgodnie z przepisami, sprawą może zająć się prokuratura.

Zobacz też: Śmiertelny wypadek motocyklisty w Krynicy Morskiej

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.