Wyciek danych z gdańskiego urzędu? Setki nazwisk i adresów w sieci (FOTO; canva/DRMG)

Wyciek danych z gdańskiego urzędu? Setki nazwisk i adresów w sieci

Dokumentacja przetargowa przygotowana przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska ujawniła dane setek osób. Wyciek danych objął szczegółowe informacje dotyczące współwłaścicieli nieruchomości, ich adresy zamieszkania oraz pełne imiona i nazwiska, a także relacje rodzinne. Materiał liczy niemal 300 stron i przez pewien czas był dostępny publicznie.

Historia tematu

Trzy fakty:

  • Dane osobowe właścicieli nieruchomości zostały opublikowane w materiałach przetargowych na stronie internetowej DRMG.
  • Wyciek objął blisko 300 stron zawierających imiona, nazwiska, adresy i dane współwłasnościowe.
  • Zmiany w dokumentacji miały na celu anonimizację, ale przez pewien czas pierwotne dane były dostępne publicznie.

Anonimizacja za późno, dane już krążyły

Przetarg ogłoszony przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska dotyczył realizacji projektu tramwajowego: „Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej etap VA – budowa linii tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz”. To właśnie w tej dokumentacji, oznaczonej numerem 55/BZP-U.500.4.2025/KB, zawarto załącznik zawierający szczegółowe informacje o właścicielach działek objętych inwestycją. W opublikowanym pliku znalazły się dane osób fizycznych, w tym współwłaścicieli nieruchomości – z nazwiskami, adresami i udziałami w nieruchomościach.

Dopiero po czasie DRMG zauważyło, że dokumenty nie zostały odpowiednio zanonimizowane. Zamieszczono informację o zmianie treści SWZ, czyli Specyfikacji Warunków Zamówienia, w której zaznaczono konieczność usunięcia danych osobowych zgodnie z RODO. Zmieniono załącznik nr 1 do OPZ (Opis Przedmiotu Zamówienia), publikując nowy plik zatytułowany „zamienne.zip.001-014”. W międzyczasie jednak pierwotny dokument przez kilka dni pozostawał publicznie dostępny w sieci.

Dane osób prywatnych wystawione na widok publiczny

Wśród opublikowanych danych znalazły się m.in. szczegółowe informacje o mieszkańcach Gdańska i innych miejscowości. Widnieją tam zarówno osoby indywidualne, jak i spółdzielnie mieszkaniowe. Przykładowo, podano pełne dane właścicieli z ul. Warneskiej, z ul. Powstańców Warszawskich czy Wilieńskiej w Gdańsku. Dokument zawierał dokładne adresy nieruchomości, udziały procentowe, a nawet dane członków rodzin właścicieli oraz pełne numery ksiąg wieczystych.

W zestawieniu widnieją łącznie nazwiska kilkudziesięciu osób powiązanych z daną jednostką rejestrową. Wiele wpisów dotyczy wspólności ustawowej, co ujawnia także relacje rodzinne między osobami.

Czytaj więcej: Nowa zajezdnia w Gdańsku. Po co i dla kogo?

Ustawa chroni, ale urzędnicy nie nadążają

Publikacja danych osobowych w materiałach przetargowych to poważne naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych oraz unijnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Choć DRMG wprowadziła korektę i usunęła pliki z serwera, dane te mogły zostać już skopiowane, pobrane i rozpowszechnione. Pojawia się pytanie, czy w dobie tak zaawansowanego systemu ochrony danych i tylu obowiązków informacyjnych administracja publiczna nadal nie radzi sobie z podstawowymi wymogami prawnymi?

Nie wiadomo, czy sprawą zajęła się już Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jeśli potwierdzi się, że dane były przez kilka dni publicznie dostępne, urząd może wszcząć postępowanie wyjaśniające wobec gdańskiego urzędu.

Do tej pory Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska nie wydała oficjalnego oświadczenia, w tej sprawie, nie ma też informacji o ewentualnym zawiadomieniu osób, których dane zostały ujawnione. Wysłaliśmy pytania do DRMG i czekamy na odpowiedzi. Po ich przesłaniu opublikujemy je niezwłocznie.

Zobacz też: Przyszłość trasy tramwajowej GPW w Gdańsku zagrożona?

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.