Na drodze krajowej nr 22 (DK 22), na wyjeździe z Człuchowa w kierunku Rychnów, doszło do groźnego wypadku z udziałem dwóch pojazdów. Jeden z nich dachował, drugi wylądował w rowie. Na miejscu trwają działania służb ratunkowych, a ruch jest całkowicie zablokowany. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
Niebezpieczny manewr i dachowanie volkswagena
Około godziny 16:30 służby otrzymały zgłoszenie o kolizji, do której doszło na odcinku DK 22. Według wstępnych ustaleń policji, 68-letni kierowca volkswagena, próbując skręcić w lewo, nie zauważył wyprzedzającego go Porshe. Doszło do zderzenia. Volkswagen dachował na jezdni, natomiast sportowy samochód zatrzymał się w przydrożnym rowie.
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania na miejscu zdarzenia. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Ruch na drodze został całkowicie wstrzymany.



Szybka pomoc
W wyniku wypadku 67-letni kierowca volkswagena doznał obrażeń ciała. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Lekarze informują, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kierująca Porshe, 34-letnia mieszkanka Warszawy, jechała z dwoma pasażerami. Cała trójka nie doznała żadnych obrażeń. Mimo to wszyscy uczestnicy wypadku byli mocno poruszeni całą sytuacją.
Czytaj więcej: Szalony rajd Mustangiem. 181 km/h, kokaina i brak prawa jazdy
DK 22 nieprzejezdna. Służby apelują o omijanie trasy
Obecnie droga krajowa nr 22 jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Na miejscu wciąż pracują policjanci, straż pożarna oraz służby drogowe. Utrudnienia mogą potrwać nawet do godz. 20. Kierowcy są proszeni o korzystanie z alternatywnych tras i zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie zdarzenia.
Policjanci z Człuchowa ostrzegają mieszkańców i podróżnych przed korkami. Policja prowadzi działania wyjaśniające, które mają ustalić dokładny przebieg zdarzenia i winę uczestników kolizji.

Zobacz też: Starszy kierowca potrącił dzieci pod Człuchowem
mn






