Zbiórka WOŚP w DPS-ie w Gdańsku. Na pierwszym planie władze miasta (FOTO: Żaneta Geryk/FB)

Zbiórka WOŚP w DPS-ie w Gdańsku. Na pierwszym planie władze miasta

Władza może pomagać wszędzie – ale nie wszędzie powinna się pokazywać. W Gdańsku odbyła się zbiórka na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy… w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Polanki. Nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie obecność władz miasta. DPS to przestrzeń, która z definicji wymaga szczególnej ostrożności. Tu zdjęcie z tego wydarzenia wykorzystano w publicznej komunikacji wizerunkowej. Na opublikowanych w mediach społecznościowych zdjęciach widać wyraźnie radną Platformy Obywatelskiej Żanetę Geryk oraz wiceprezydent Gdańska Monikę Chabior. Obie osoby pełnią funkcje publiczne, był też Andrzej Stelmasiewicz związany z Wszystko dla Gdańska – były radny. Wszyscy pojawiają się na pierwszym planie. Wokół – mieszkańcy DPS-u: osoby starsze, schorowane, często niesamodzielne, pozostające w bezpośredniej relacji zależności od miasta.

To nie jest neutralny kadr. To obraz władzy w miejscu, w którym władza powinna zachować szczególny dystans.

DPS to nie jest przestrzeń eventowa

Dom Pomocy Społecznej nie jest salą konferencyjną, domem kultury ani przestrzenią promocyjną. To instytucja opieki nad osobami, które nie mają realnej pozycji negocjacyjnej wobec systemu. Mieszkańcy DPS-u są beneficjentami decyzji administracyjnych, finansowych i organizacyjnych podejmowanych przez miasto.

W takiej przestrzeni każde wydarzenie z udziałem osób sprawujących władzę musi być oceniane inaczej niż zwykła aktywność społeczna. Asymetria sił jest faktem, niezależnie od intencji uczestników, a także faktu, że ludzie z DPS-u samodzielnie przygotowali przedmioty na licytację.

„Rękodzieło tworzone z sercem” jako zasłona dymna

Opis licytacji rękodzieła, sztuki i muzyki „tworzonych z sercem” brzmi dobrze, ale nie dotyka sedna sprawy. Fakt, że mieszkańcy i pracownicy DPS-u wykonali prace własnoręcznie, nie zmienia instytucjonalnego kontekstu wydarzenia. Dom Pomocy Społecznej nie jest przestrzenią fundraisingową na cele zewnętrzne – nawet tak powszechnie akceptowane jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W miejscu, gdzie ludzie są w relacji zależności od miasta i personelu, „tworzenie z pasją” nie oznacza automatycznie „działania bez presji”.

Presja w DPS-ie nie musi mieć formy polecenia; wystarczy atmosfera zbiorowego zaangażowania, obecność władz i publiczny charakter wydarzenia, by realna odmowa stała się trudna. Co więcej, taka narracja przenosi odpowiedzialność na mieszkańców i pracowników, a zdejmuje ją z organizatorów i osób pełniących funkcje publiczne, które odpowiadają za ramy i granice. Opis emocji nie odpowiada na kluczowe pytania: dlaczego akurat DPS, dlaczego zbiórka pieniędzy, dlaczego obecność władzy i publiczna komunikacja z tego miejsca. W instytucji opieki to za mało.

Regulamin DPS Polanki: ochrona godności, nie wizerunku władzy

Regulamin organizacyjny DPS Polanki, zatwierdzony zarządzeniem Prezydenta Miasta Gdańska, jasno wskazuje, że wszelkie działania w placówce muszą uwzględniać:

  • poszanowanie godności i intymności mieszkańców,
  • ochronę prywatności i danych osobowych,
  • poczucie bezpieczeństwa osób przebywających w DPS-ie.

Regulamin nie przewiduje zgody „zbiorowej” na fotografowanie ani publikację wizerunku w mediach społecznościowych. Nie daje też podstaw do traktowania DPS-u jako tła dla wizerunkowej obecności osób pełniących funkcje publiczne.

To nie jest kwestia interpretacji politycznej. To są standardy ochrony osób słabszych, wpisane w dokumenty obowiązujące placówkę.

Zobacz też: Czy Prezydent RP stanie przed prokuratorem po donosie Dulkiewicz i Biejat?

„Była zgoda” – ale jaka i na co?

W odpowiedziach pojawiło się stwierdzenie, że zdjęcia wykonano „za zgodą wszystkich osób obecnych”. W instytucji opieki takie zdanie nie zamyka sprawy, a wręcz ją otwiera.

Bo kluczowe pytania brzmią:

  • czy zgoda była indywidualna i świadoma,
  • czy obejmowała publikację zdjęć w mediach społecznościowych osób pełniących funkcje publiczne,
  • czy mieszkańcy mieli realną możliwość odmowy,
  • czy brak zgody nie wiązał się z poczuciem presji lub wykluczenia.

W DPS-ie nie wystarczy powiedzieć „była zgoda”. Trzeba wykazać, że nie była ona pozorna.

Zbiórka pieniędzy w miejscu, gdzie ludzie sami potrzebują pomocy

Najbardziej niewygodne pytanie dotyczy samej idei zbiórki pieniędzy w DPS-ie. Mieszkańcy takich placówek to osoby, które same korzystają z systemu pomocy społecznej, często z minimalnych świadczeń, bez realnej samodzielności finansowej.

Czy w takim miejscu istnieje komfortowe „nie chcę brać udziału”? Czy odmowa jest realna, gdy wydarzenie ma charakter zbiorowy, a obecni są przedstawiciele władzy? Czy DPS powinien być przestrzenią, w której w ogóle dochodzi do publicznych zbiórek pieniędzy na cele zewnętrzne?

To nie są pytania ideologiczne. To są pytania o standardy państwa i samorządu.

„Nie jestem kompetentna”, „byłam zaproszonym gościem”, „była zgoda”. Stanowisko radnej Żanety Geryk – cytaty

Radna Platformy Obywatelskiej Żaneta Geryk w odpowiedzi na pytania portalu wbijamszpile.pl dotyczące zbiórki WOŚP w Domu Pomocy Społecznej oraz publikacji zdjęć mieszkańców placówki, przekazała swoje stanowisko w bezpośredniej korespondencji. Poniżej dosłowne cytaty z jej wypowiedzi:

Nie jestem kompetentna w przedmiotowym temacie do rozmowy z mediami. Jako zaproszony gość było mi bardzo miło uczestniczyć w wydarzeniu i móc zobaczyć uśmiech na twarzach mieszkańców i mieszkanek.

Zapytana o publikację fotografii wykonanych w DPS-ie, radna stwierdziła:

Proszę spojrzeć skąd zostały zdjęcia wzięte. Były wykonane za zgodą wszystkich osób obecnych na wydarzeniu.

Po zwróceniu uwagi, że ogólne powołanie się na „zgodę” nie wyjaśnia jej formy ani realnej dobrowolności w instytucji opieki nad osobami zależnymi, radna nie odniosła się już do meritum sprawy. Zamiast tego skomentowała sposób kontaktu dziennikarskiego:

A tak już na marginesie chyba na studiach dziennikarskich uczyli jaka przestrzeń do komunikacji jest najwłaściwsza dla dziennikarza. Pisanie do obcej atrakcyjnej kobiety której nigdy Pan nawet nie widział na oczy na messengerze w sobotę może być zinterpretowane dwuznacznie, nawet jak w tle są tzw poważne tematy.

Na pytania dotyczące zasadności organizowania publicznej zbiórki pieniędzy w DPS-ie, realnej możliwości odmowy udziału przez mieszkańców oraz odpowiedzialności osób pełniących funkcje publiczne – odpowiedź nie padła.

Zobacz też: Nawrocki wygrywa w DPS, gdzie przebywa pan Jerzy Żywicki

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.