Kilka dni temu mieszkańców jednej z miejscowości w gminie Pruszcz Gdański zaskoczyła wiadomość o zuchwałej kradzieży. Skradziono tam rower oraz parę markowych butów o łącznej wartości prawie 2 tysięcy złotych. Informację o przestępstwie przekazano Komendzie Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim. Zgłaszająca osoba już dzień po zdarzeniu zauważyła nieznajomego mężczyznę chodzącego w charakterystycznym obuwiu, które należało do jej rodziny.
Szybkie działania funkcjonariuszy wydziału prewencji doprowadziły do zebrania kluczowych informacji. Wynikało z nich, że sprawca pozostawił swoje zużyte buty w miejscu przestępstwa i oddalił się skradzionym rowerem, mając na nogach cudze obuwie. To nietypowe zachowanie złodzieja pozwoliło policjantom zawęzić krąg podejrzanych.
Złodziej pozostawił stare buty na miejscu kradzieży
Według zebranych ustaleń, sprawca nie tylko ukradł jednoślad i buty, ale również zostawił swoje stare, zużyte obuwie w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca kradzieży. Takie działanie często bywa śladem dla śledczych, a w tym przypadku stało się kluczowym dowodem w prowadzonym postępowaniu.
Kilka dni później, 28 kwietnia, osoba z rodziny pokrzywdzonego dostrzegła młodego mężczyznę idącego ulicą w skradzionych butach. Nie wahając się ani chwili, zadzwoniła pod numer alarmowy. Funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego natychmiast wysłali patrol, który szybko odnalazł i zatrzymał wskazanego mężczyznę.
Czujność rodziny pomogła policji
Zatrzymanym okazał się 24-letni mieszkaniec gminy Pruszcz Gdański. W chwili ujęcia miał na sobie skradzione kilka dni wcześniej obuwie. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i czujności bliskich pokrzywdzonego możliwe było zatrzymanie sprawcy w bardzo krótkim czasie.
Policjanci cały czas pracują nad odzyskaniem skradzionego roweru. 24-latek niebawem usłyszy zarzut kradzieży, za który grozi kara do pięciu lat więzienia.
Czytaj więcej: Policja zatrzymała włamywacza z Pruszcza Gdańskiego
Przestępstwo zagrożone poważną karą
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież rzeczy o znacznej wartości sprawcy grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. W praktyce sąd może uwzględnić wiele okoliczności łagodzących lub obciążających, co może wpłynąć na wysokość orzeczonej kary.
W tej sprawie zatrzymanie sprawcy dzięki niecodziennemu zbiegowi okoliczności pokazuje, jak istotna jest szybka reakcja świadków oraz dobra współpraca społeczności z policją.
Zobacz też: Pieszy pościg za złodziejem w Pruszczu Gdańskim
mn






