Znany tiktoker z Gdyni został zatrzymany przez policję. Usłyszał aż dziewięć zarzutów – od gróźb karalnych po znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna regularnie publikował w sieci nagrania zawierające treści nienawistne wobec Ukraińców. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu na dwa miesiące.
Szybkie fakty:
• Tiktoker groził właścicielom lokali, żądając usunięcia flag ukraińskich.
• Usunął flagę z masztu na placu Solidarności w Gdańsku.
• Groził podpaleniami, używał gazu i naruszał mir domowy.
W świecie mediów społecznościowych granice wolności słowa bywają coraz częściej przekraczane. Tiktoker, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi, tym razem nie tylko szokował słowem, ale też podejmował działania, które finalnie doprowadziły do jego zatrzymania. Gdyńska policja po intensywnym dochodzeniu postawiła mu aż dziewięć zarzutów. W tle sprawy znalazły się nienawiść, przemoc i publiczne groźby.
Treści, które nie mogą zostać bez reakcji
Zatrzymany 44-latek przez wiele tygodni publikował w sieci nagrania, w których atakował społeczność ukraińską. Jego filmy, często agresywne i wulgarne, trafiały do szerokiego grona odbiorców na publicznym profilu. W jednym z nagrań groził nawet odwetem, jeśli nie zostanie zdjęta flaga Ukrainy. Policjanci zabezpieczyli te nagrania jako dowody.
Najpierw były słowa, potem działania. 22 czerwca tiktoker groził właścicielowi jednego ze sklepów „najazdem” i utrudnieniem działalności, jeśli nie usunie flagi. 27 czerwca użył przemocy fizycznej – kopnął mężczyznę, a dzień później groził kobiecie podpaleniem domu. 1 lipca wtargnął na prywatną posesję i użył gazu wobec innego obywatela. Swoje działania chwalił w sieci.
Czytaj więcej: Kim jest zielony gnom, czyli tiktoker Crawly possessed?
Sąd nie miał wątpliwości
Zebrany przez policję materiał dowodowy nie pozostawił złudzeń. Dziewięć zarzutów obejmuje nie tylko nawoływanie do nienawiści, ale też zmuszanie do określonego zachowania, znieważenie i naruszenie nietykalności. Sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie tymczasowym. Tiktoker może spędzić za kratkami nawet 3 lata.
Zobacz też: Czytelnik: Gdańsk niszczy dziecięcy tor – skandal na Stogach
mn






