W centrum Tarnowa, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, nieznany sprawca przebrany za Zorro rozwiesił transparent wymierzony w kandydata KO. Policja potwierdza, że prowadzi dochodzenie, a całe zdarzenie wywołało konsternację w sztabie wyborczym. Z pozoru niewinny incydent zyskał rozgłos ogólnopolski, a jego skutki mogą być znacznie poważniejsze niż się początkowo wydawało.
Trzy szybkie fakty:
- Mężczyzna przebrany za Zorro rozwiesił na dachu baner z napisem „#Byle nie Trzaskowski”.
- Policja wszczęła dochodzenie z art. 63a kodeksu wykroczeń.
- W sztabie Trzaskowskiego zapanował niepokój i obawy o wpływ incydentu na kampanię.
Transparent na dachu zakłóca przebieg kampanii
W czwartek w Tarnowie odbyło się spotkanie Rafała Trzaskowskiego z mieszkańcami. Kandydat KO mówił o potrzebie narodowej jedności i silnego państwa. W kluczowym momencie wydarzenia uwaga zgromadzonych została jednak całkowicie odwrócona. Na dachu jednej z kamienic pojawił się mężczyzna w przebraniu Zorro. Obok niego zawisł transparent z napisem „#Byle nie Trzaskowski”.
Zgromadzony tłum zareagował zaskoczeniem, niektórzy śmiali się, inni rejestrowali całe zdarzenie telefonami. Baner zawisł tylko na chwilę, ale wystarczająco długo, by rozprzestrzenić się w mediach społecznościowych. Policja zabezpieczyła materiał dowodowy i przeszukała budynek. Sprawcy nie udało się jednak zatrzymać.
ZORRO SPOTTED IN POLAND!
— hektikhektor (@HektikHektor) May 23, 2025
Poland's Presidential race is PEAK!!
As Polish leftist hopeful, Rafał Trzaskowski, was delivering a speech in the town square, a familiar figure was spotted setting up a banner which reads "Just not Rafał".
He immediately disappeared without a trace… pic.twitter.com/OXUVmOk8Dd
Władze reagują na „Zorro”
Według oficjalnego komunikatu, funkcjonariusze tarnowskiej policji analizują nagrania z monitoringu. – Udało się zabezpieczyć baner i przesłuchać zarządcę budynku – powiedział mł. asp. Kamil Wójcik. – Prowadzimy postępowanie w sprawie wykroczenia z art. 63a – czyli umieszczenia ogłoszenia bez zgody właściciela obiektu – dodał.
Na razie nie wiadomo, kto stoi za akcją. Według nieoficjalnych informacji, sprawca miał uciec w trudnych warunkach z dachu, wykorzystując sąsiednie zabudowania. Policja nie wyklucza, że wkrótce dojdzie do identyfikacji i zatrzymania mężczyzny.
Czytaj więcej: 10 wpadek, o których Rafał Trzaskowski chce zapomnieć. RAPORT
Niepokój w sztabie Rafała Trzaskowskiego
Zdaniem dziennikarki „Wprost” Joanny Miziołek, incydent mocno wpłynął na atmosferę w sztabie wyborczym KO.
Otrzymywałam wiadomości od polityków Platformy, którzy mówili wprost: „Rafał już to przegrał” – mówiła Miziołek w rozmowie z Łukaszem Warzechą.
Według relacji, wiec w Tarnowie miał być demonstracją siły i mobilizacji elektoratu. Tymczasem wydarzenie zostało przyćmione przez jednoosobowy happening. Politycy PO mieli być przekonani o swojej przewadze, sugerowanej przez sondaże IBRIS. Tymczasem pojedynczy protest wystarczył, by wzbudzić poważne wątpliwości.
Zobacz też: Felieton: powstaje front pn. „byle nie Trzaskowski”
mn






