Podwójne standardy na Olszynce w Gdańsku? Decyzje władz bez złudzeń (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl/czytelni/wbijamszpile.pl)

Podwójne standardy na Olszynce w Gdańsku? Decyzje władz bez złudzeń

Najpierw mieszkańcy Olszynki słyszą, że to teren zbyt niebezpieczny na dom. Potem czytają, że nad samym Opływem Motławy można budować mieszkania wielorodzinne. Na Olszynce w Gdańsku narasta poczucie podwójnych standardów. Mieszkańcy pytają wprost: dlaczego gospodarz nie może rozbudować siedliska, a deweloper dostaje zgodę na szeregowce i bloki?

Narracja władz Gdańska i urzędników rozjeżdża się jak tramwaj na źle ustawionej zwrotnicy – niby jedzie, ale każdy widzi, że zaraz wypadnie z torów. Spór na Olszynce wybuchł przy okazji planu ogólnego miasta. Dokument ma wyznaczyć ramy planistyczne dla całego Gdańska. W przypadku Olszynki miasto jasno deklaruje: chce utrzymać funkcje rolnicze.

„To jest polder rolniczy”

Podczas spotkania 31 marca w Szkole Podstawowej nr 59 pojawiło się ponad 100 mieszkańców. Emocje były wyraźne. Andrzej Ryński z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej mówił wprost:

– Dla nas sytuacja jest oczywista – jest to polder rolniczy. Wszystkie urządzenia, które zostały wybudowane na tym terenie, przewidywały takie jego zagospodarowanie.

Ryszard Gajewski, prezes Gdańskich Wód, przypomniał, że polder na Olszynce ma 725 ha i jest uzależniony od stałego pompowania.

W przypadku braku pracy tej pompowni cały polder ulegnie podtopieniu – podkreślał.

Dodał, że pełna urbanizacja wymagałaby podniesienia terenu albo gigantycznych inwestycji w kanały, przepompownie i zbiorniki retencyjne.

– To byłaby ogromna inwestycja – stwierdził Gajewski.

Edyta Damszel-Turek z BRG odpowiedzialna za projekty planistyczne wskazywała, że „obecny system odwodnienia ogranicza możliwość wprowadzenia tutaj zabudowy”. Miasto dopuszcza 80 ha nowej zabudowy przy Modrej i Łanowej, później zwiększono ten obszar o kolejne 20 ha. W sumie około 120 ha pod zabudowę zagrodową.

Reszta ma pozostać rolnicza. Z miastem nie ma dyskusji.

Zobacz też: Władze Gdańska chcą zmienić Olszynkę w skansen

Nad Opływem można więcej

Tyle że kilka dni wcześniej w portalu Trojmiasto.pl pojawiła się informacja, która dolała oliwy do ognia. Przy Opływie Motławy pozytywnie rozpatrzono wnioski deweloperów o funkcję mieszkaniową.

Na lewym brzegu spółka PW Tramad, powiązana z Karczunkowska Projekt 1, wnioskowała o zabudowę do 12 m. Miasto zgodziło się na 11 m, tłumacząc to ochroną walorów widokowych. Na prawym brzegu spółka Ornus, powiązana z RWS Investment Group, otrzymała zgodę dokładnie w takim zakresie, jaki zaproponowała – minimalna wysokość 9,5 m, 30 proc. powierzchni biologicznie czynnej, 40 proc. zabudowy działki. W projekcie planu ogólnego wyznaczono tam strefę wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową wielorodzinną.

Co istotne, dotychczas obowiązujący plan miejscowy przewidywał tam funkcje produkcyjno-usługowe. Dziś kierunek się zmienia. BRG tłumaczy, że to zgodne z polityką przestrzenną miasta i Strategią Gdańsk 2030 Plus.

Jednocześnie ta sama Strategia wskazuje niemal cały obszar na południe od Opływu jako teren zagrożony powodzią. Przedstawicielka BRG przyznaje:

Cała Olszynka położona jest w obszarze zagrożonym powodzią w przypadku awarii budowli ochronnych. Jest to teren depresyjny, odwadniany mechanicznie.

I tu zaczyna się zasadnicze pytanie.

Jeden system, dwie narracje

Zbigniew Grajoszek, przewodniczący komitetu protestacyjnego mieszkańców Olszynki, nie kryje emocji.

To jest jeden system melioracyjny od obwodnicy i Trasy Sucharskiego do samej pompy na Olszynce nieopodal ulicy Olszyńskiej. Zaliczyć należy też tereny pod te wszystkie inwestycje mieszkaniowe na północy dzielnicy – to wszystko jest razem spięte jedną siecią melioracyjną – mówi.

Jego zdaniem opowieść o dwóch różnych systemach, rolniczym i zurbanizowanym, jest nieuprawniona.

Melioracja za torami działa doskonale. Problemy wynikają z zaniedbań. Rowy przydrożne są zarośnięte, nikt ich regularnie nie czyści. To nie jest kwestia braku możliwości, tylko braku koordynacji – przekonuje.

Grajoszek przypomina, że melioracja to nie tylko odwadnianie, ale też nawadnianie. – Mamy suszę hydrologiczną. Wody zaczyna brakować. Trzeba ją zatrzymywać, a nie tylko wypompowywać do morza – mówi.

Według niego woda z pól między Modrą, Łanową i Zawodzie naturalnie spływa w kierunku północnym, do przepompowni przy ul. Olszyńskiej, a stamtąd do Motławy.

Woda nie płynie pod górę. To fizyka – dodaje.

Ciek melioracyjny przy nowym osiedlu na olszynce odprowadzający wodę do przepompowni przy ul. Olszyńskiej na Olszynce w Gdańsku. (FOTO: czytelnik/wbijamszpile.pl)
Ciek melioracyjny przy nowym osiedlu na olszynce odprowadzający wodę do przepompowni przy ul. Olszyńskiej na Olszynce w Gdańsku. (FOTO: czytelnik/wbijamszpile.pl)

Rolnik nie może, inwestor może?

Największe emocje budzi jednak coś innego.

Nie możemy wybudować nawet małego domu, by tu zamieszkać – mówili mieszkańcy podczas spotkania.

Chodzi o możliwość rozbudowy siedlisk, budowy domu dla dzieci, zachowania rodzinnego charakteru dzielnicy. Tymczasem nad rzeką planuje się zabudowę wielorodzinną. Do tego dochodzą kolejne inwestycje, jak osiedle przy ul. Zawodzie. W drugim etapie powstaje 16 mieszkań w domach dwulokalowych, z ogródkami od 185 do 450 m kw., garażami i systemami smart home. Wcześniejszy etap zakończono w 2020 r.

Skoro można budować tam, to dlaczego my nie możemy budować u siebie? – pytają autochtoni.

Grajoszek podkreśla, że mieszkańcom nie chodzi o chaotyczne „łanowe” wciskanie bliźniaków w wąskie działki.

Nam chodzi o plan całościowy. Gdzie będzie szkoła, przedszkole, sklep, remiza. To jest dzielnica miasta. Z moich pól jest 1,5 km do fontanny Neptuna – mówi.

Rowy melioracyjne na Olszynce w Gdańsku został tak zaprojekowane, by woda spływała z terenów do przepompowni przy ul. Olszyńskiej a stamtąd trafiała do Motławy (FOTO: Hydroportal)

Linia kolejowa jako bufor

W dyskusji pojawia się też argument o zagrożeniu od strony Górnego Tarasu. Grajoszek zwraca uwagę, że linia kolejowa prowadząca do portu, wały Trasy Sucharskiego i obwodnicy południowej tworzą naturalne zabezpieczenie.

W razie wody z Oruni czy Chełmu to właśnie te elementy będą chronione w pierwszej kolejności. My jesteśmy w komfortowym położeniu – przekonuje.

Przypomina też, że od czasu przekopu Wisły w Mikoszewie nie doszło do zalania tej części Gdańska w skali katastrofalnej.

Wały mają swoje parametry. Trzeba je utrzymywać, a nie straszyć ludzi wizją apokalipsy – mówi.

Spór o przyszłość Olszynki

Miasto zapewnia, że działa zgodnie z prawem i analizuje wszystkie uwagi. Wiceprezydent Emilia Lodzińska podkreślała, że podejście do tych terenów jest przemyślane. Urzędnicy wskazują na inwestycje w infrastrukturę i remonty ulic.

Jednak dla wielu mieszkańców kluczowe jest jedno: równe traktowanie. Jeśli przy Opływie Motławy można planować zabudowę wielorodzinną do 11 m, trudno przekonać rolnika, że jego dom jednorodzinny stanowi większe zagrożenie dla polderu.

Olszynka nie chce być ani betonowym eksperymentem, ani rolniczym skansenem. Chce jasnych zasad. I prawa do rozwoju dla tych, którzy mieszkają tu od pokoleń. Bo jeśli plan ogólny ma decydować o przyszłości na dekady, to musi odpowiedzieć na pytanie, czy w tej dzielnicy obowiązuje jedno prawo dla wszystkich.

Zobacz też: Olszynka mówi dość. Spór o ziemię w Gdańsku narasta

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.