25-latek z BMW stracił prawo jazdy za drift (FOTO: KPP Kartuzy)

Nowość! 25-latek z BMW stracił prawo jazdy za drift

Nie trzeba było długo czekać. Pierwszy kierowca na Pomorzu już boleśnie przekonał się, że „niewinny” drift to dziś kosztowna zabawa. 25-latek w BMW wpadł na oczach policjantów. Efekt? 1500 zł mandatu, 10 punktów karnych i utrata prawa jazdy. Nowe przepisy właśnie zaczęły działać w praktyce. To nie teoria z ustawy. To konkret z drogowego patrolu.

Drift na oczach patrolu

Do zdarzenia doszło w Kartuzach. Funkcjonariusze drogówki patrolowali okolice placu św. Brunona. W pewnym momencie zauważyli BMW, które przy wyjeździe z parkingu zostało wprowadzone w niekontrolowany poślizg. Kierowca celowo zerwał przyczepność.

Manewr trwał chwilę. Wystarczająco długo, by zwrócić uwagę patrolu. Policjanci podjęli interwencję na miejscu. 25-latek nie miał wiele do powiedzenia.

Za drift otrzymał mandat w wysokości 1500 zł. Do tego 10 punktów karnych. Najdotkliwsza sankcja to jednak zatrzymanie uprawnień do kierowania. Prawo jazdy stracił na 3 miesiące.

To pierwszy taki przypadek w regionie od wejścia w życie nowych przepisów. I raczej nie ostatni.

Czytaj więcej: Niewinny drift? Stracisz prawo jazdy w chwilę

Nowe prawo, szybka reakcja

Nowelizacja przepisów obowiązuje od 30 marca. Zakazuje celowego wprowadzania pojazdu w poślizg, nawet jeśli chodzi tylko o jedno koło. W praktyce oznacza to koniec driftowania na parkingach i rondach. Co istotne, policja zapowiada brak taryfy ulgowej. Funkcjonariusze mają reagować zdecydowanie. Każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie, ale celowe „palenie gumy” nie przejdzie bez konsekwencji.

Warto zauważyć, że oprócz mandatu i punktów, kluczowa jest utrata prawa jazdy. Dla wielu kierowców to realny problem. Dojazd do pracy, szkoły, codzienne obowiązki. Nagle wszystko się komplikuje.

W tym przypadku skończyło się na wykroczeniu. Jednak w sytuacji stworzenia zagrożenia kara może być wyższa. Minimalna grzywna rośnie wtedy do 2500 zł. A jeśli drift połączy się z innymi naruszeniami, sprawa może trafić do sądu.

Sygnał dla innych kierowców

Policjanci nie kryją, że to jasny sygnał dla fanów mocnych wrażeń. Droga publiczna nie jest torem wyścigowym. Brawura i pokaz umiejętności mogą kosztować znacznie więcej niż komplet opon.

W Kartuzach interwencja zakończyła się na mandacie i zatrzymaniu prawa jazdy. Jednak nowe przepisy przewidują także surowsze sankcje przy poważniejszych naruszeniach. W grę wchodzą wysokie nawiązki, a nawet odpowiedzialność karna.

To może cię zaciekawić: Nowe kary za spotkania motoryzacyjne. Policjanci ostrzegają

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.