Czy Gdańsk faworyzuje proaborcyjne kontrmanifestacje? (FOTO: Dominik Paszlinski/gdansk.pl/Kaja Godek/Barbara Imianowska/FB)

Czy Gdańsk faworyzuje proaborcyjne kontrmanifestacje?

Spór pod szpitalem na Zaspie nie wygasa. Teraz wchodzi na poziom formalny. Do prezydent Gdańska trafiła interpelacja napisana przez radną PiS Barbarę Imianowską, która stawia pytanie: czy Gdańsk faworyzuje proaborcyjne kontrmanifestacje?

Chodzi o wydarzenia z 15 lutego 2026 r. przed szpitalem św. Wojciecha. To wtedy naprzeciw siebie stanęły środowiska pro-life i ich przeciwnicy. Jak wynika z dokumentu radnej Barbary Imianowskiej, pierwsze zgłoszenie dotyczyło zgromadzenia o charakterze pro-life.

Kto miał pierwszeństwo?

Radna przypomina w interpelacji art. 12 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach. Zgodnie z nim, jeśli dwa zgromadzenia mają odbyć się w tym samym miejscu i czasie, o pierwszeństwie decyduje moment złożenia zawiadomienia.

Z dokumentu wynika, że po zgłoszeniu pikiety pro-life wpłynęły kolejne zawiadomienia o tzw. kontrmanifestacjach. Wśród organizatorów wskazano m.in. Komitet Obrony Demokracji oraz inne organizacje lewicowe .

Radna pyta wprost: dlaczego urząd przyjął późniejsze zgłoszenia, skoro miejsce ich odbywania pokrywało się lub znajdowało w bezpośrednim sąsiedztwie pierwszego zgromadzenia .

To pytanie nie jest techniczne. Dotyczy fundamentu prawa do zgromadzeń.

10–15 metrów i brak reakcji?

W interpelacji pojawia się konkret. Odległość między grupami miała wynosić zaledwie 10–15 metrów. W ocenie radnej, przy „oczywistym antagonizmie środowisk” rodzi to poważne ryzyko dla bezpieczeństwa.

Padły też zarzuty o brak reakcji urzędników na wulgarne okrzyki i zakłócanie modlitwy. Pytanie brzmi: czy sporządzono notatki, czy zawiadomiono o możliwym wykroczeniu z art. 52 Kodeksu wykroczeń?

Radna dopytuje również o różnice w traktowaniu obu stron w kwestii nagłośnienia. Według interpelacji wobec uczestników zgromadzenia pro-life formułowano żądania zaprzestania używania sprzętu pod rygorem rozwiązania zgromadzenia, podczas gdy druga strona mogła korzystać z profesjonalnego nagłośnienia.

Jeśli tak było, sprawa robi się poważna.

Zarzut „dualizmu standardów”

Najmocniejsze słowa padają pod koniec dokumentu. Radna pisze o „uzasadnionym podejrzeniu”, że urząd stosuje dualizm standardów i faworyzuje środowiska lewicowe kosztem konserwatywnych i religijnych.

Warto przypomnieć jednak, że Aleksandra Dulkiewicz prezydent Gdańska chętnie pokazuje się w towarzystwie działaczy KOD. Wielokrotnie uświetniała ich różne wydarzenia.

Święta Wolności i Praw Obywatelskich (FOTO: KOD Pomorze)
Święta Wolności i Praw Obywatelskich (FOTO: KOD Pomorze)

To już nie jest spór o jeden protest. To oskarżenie o nierówne traktowanie obywateli.

Interpelacja została złożona 19 lutego 2026 r. Prezydent miasta ma 14 dni na odpowiedź. Ta odpowiedź może pokazać, czy mieliśmy do czynienia z błędem proceduralnym, czy tylko z politycznym napięciem podniesionym do rangi zarzutu.

Czytaj więcej: Szpital w Gdańsku ujawnia dane o aborcjach za 2025 rok

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.