Powiedziała to bez kluczenia. Marta Nawrocka, pierwsza dama jasno zadeklarowała, że jest za życiem i przeciwko aborcji. Jednocześnie nie widzi powodu, by ograniczać in vitro osobom, które nie mogą mieć dzieci. W temacie, który w Polsce od lat rozpala emocje, jej głos wybrzmiał spokojnie, ale jednoznacznie.
Własna historia zamiast politycznej formułki
W wywiadzie dla TVN24 pierwsza dama nie schowała się za ogólnikami. – Ja przede wszystkim jestem za życiem – stwierdziła wprost. To nie była deklaracja pisana pod nagłówek. Odniosła się do własnego doświadczenia. Zaszła w ciążę jako młoda dziewczyna. Jak przyznała, stała przed wyborem i miała w głowie różne myśli.
Ostatecznie zdecydowała się urodzić dziecko. Mówiła o wierze i o wsparciu rodziny, które wtedy otrzymała. Dziś ma 23-letniego syna i podkreśla, że nie żałowała tej decyzji ani przez minutę. W jej słowach nie było tonu oskarżenia wobec kogokolwiek. Była osobista opowieść i jasne stanowisko: jest przeciwko aborcji.
Czytaj więcej: Marta Nawrocka pod ostrzałem. Internauci vs. nowa pierwsza dama
Aborcja i in vitro to nie to samo
W tej samej rozmowie padło pytanie o in vitro. I tu odpowiedź była wyraźnie inna niż w przypadku aborcji. Nawrocka zaznaczyła, że nie ograniczałaby prawa do tej metody osobom, które nie mogą mieć dziecka. Sama, jak powiedziała, jest matką trójki dzieci, wszystkie ciąże przebiegały naturalnie i nie mierzyła się z problemem niepłodności.
Podkreśliła jednak, że nie odbierałaby innym szansy na rodzicielstwo, jeśli medycyna może pomóc. To rozróżnienie jest istotne, bo pokazuje, że w jej spojrzeniu ochrona życia i wsparcie dla bezdzietnych par nie muszą się wykluczać.
Zobacz: To będzie pierwsza dama! Marta Nawrocka
Głos, który nie przejdzie bez echa
Temat aborcji od lat dzieli Polaków. Każda publiczna wypowiedź w tej sprawie natychmiast staje się częścią większej debaty. Rola pierwszej damy nie ma formalnych kompetencji ustawowych, ale jej słowa mają ciężar symboliczny. Zwłaszcza gdy dotyczą kwestii światopoglądowych.
Deklaracja Nawrockiej wpisuje się w nurt myślenia, który stawia ochronę życia w centrum. Jednocześnie nie zamyka drzwi przed rozwiązaniami medycznymi dla tych, którzy bez nich nie mogą zostać rodzicami. Jedni uznają to za spójne stanowisko, inni będą szukać sprzeczności. Spór zapewne się nie skończy.
Jedno jest pewne: padły słowa jasne, bez uników i bez półtonów. W dzisiejszej debacie to rzadkość.
Zobacz też: Wiadomo czym zajmie się Marta Nawrocka w pałacu prezydenckim
mn/TVN24

