Co 17. zwolnienie lekarskie na Pomorzu zakończyło się cofnięciem zasiłku. Kontrole były rzadsze niż rok wcześniej, ale skutki finansowe okazały się boleśniejsze. W grę wchodzą miliony złotych i nowe, ostrzejsze przepisy.
W 2025 roku w województwie pomorskim odnotowano 1979 przypadków nienależnie pobranych świadczeń chorobowych. Skala naruszeń spadła, lecz łączna kwota cofniętych zasiłków wzrosła do 3,3 mln zł. To pokazuje jedno: system patrzy uważniej.
Kontrole na szeroką skalę
Pomorskie oddziały ZUS skontrolowały wykorzystywanie zwolnień przez blisko 12,6 tys. osób. W ponad 1 tys. przypadków cofnięto prawo do zasiłku. Kwota? Ponad 2,2 mln zł .
Zasada jest prosta. Zwolnienie to nie urlop. Chory ma wracać do zdrowia. Może iść do lekarza, apteki, po zakupy. Nie powinien dorabiać ani startować w zawodach sportowych. Jeśli wykorzystuje L4 niezgodnie z celem, traci zasiłek za cały okres.
ZUS prowadzi dwa typy kontroli. Sprawdza, jak zwolnienie jest wykorzystywane. I weryfikuje, czy niezdolność do pracy w ogóle istnieje. To ustawowy obowiązek instytucji.
Zobacz też: Polska rajem dla emerytów z Ukrainy? Świadczenia z ZUS rosną
Lekarze orzecznicy skracają zwolnienia
W 2025 roku lekarze orzecznicy wydali 21,5 tys. orzeczeń w sprawie zwolnień . W 959 przypadkach uznano, że kontrolowani są zdolni do pracy. Zwolnienia skrócono łącznie o 7667 dni. To ponad 21 lat „odzyskanych” dla rynku pracy.
W wyniku tych działań cofnięto kolejne 1,1 mln zł zasiłków. Lekarz orzecznik może zbadać pacjenta. Może też zażądać dokumentacji lub skierować na badania specjalistyczne. Jeśli wykryje nieprawidłowości, zapada decyzja o zwrocie świadczeń.
Do kontroli typowane są przypadki budzące wątpliwości. Zbyt długie L4 jak na dane schorzenie. Kolejne zwolnienia od różnych lekarzy. Niestawienie się na badanie. Czy to naprawdę przypadek?
Nowe przepisy już działają
Prezydent podpisał nowelizację zmieniającą zasady kontroli i orzecznictwa. Pierwsze zmiany weszły w życie 27 stycznia. ZUS może już kontrolować zwolnienia wystawione z powodu opieki nad chorym członkiem rodziny. Ma też prawo żądać dodatkowych wyjaśnień.
Jeśli wykryje nieprawidłowości w wystawianiu eZLA, dokumenty trafią do samorządu lekarskiego. To wyraźny sygnał. Odpowiedzialność obejmuje nie tylko pacjenta.
Kolejne zmiany wejdą 13 kwietnia. Doprecyzowano, kiedy ubezpieczony traci prawo do zasiłku. Chodzi o aktywność niezgodną z celem zwolnienia. Nie każde wyjście z domu będzie problemem. Problemem będzie to, co opóźnia powrót do zdrowia.
Kontrolerzy zyskają nowe narzędzia. Będą mogli wylegitymować kontrolowanego. Wejść do miejsca kontroli. Zbierać informacje od pracodawcy i lekarza. To realne wzmocnienie uprawnień.
Od 1 stycznia 2027 roku zmienią się zasady wystawiania eZLA. Lekarz nie będzie musiał wystawiać zwolnienia na żądanie, jeśli praca u jednego pracodawcy może być wykonywana. Orzeczenia mają być co do zasady jednoosobowe. Pojawi się też możliwość e-wizyty.
System się uszczelnia. Państwo liczy każdą złotówkę. Dla uczciwych to dobra wiadomość. Dla kombinujących sygnał ostrzegawczy.
Czytaj więcej: Największe obawy mikrofirm: koszty i składki ZUS
mn






