Jeszcze niedawno wydawało się, że decyzja o likwidacji przedszkola „Stokrotka” jest przesądzona. Dziś wiemy, że placówka pozostanie w dotychczasowym budynku na Przymorzu Małym. To efekt ogromnego sprzeciwu mieszkańców, pod którym musiała się ugiąć Aleksandra Dulkiewicz.
Decyzja ogłoszona po spotkaniu
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała w mediach społecznościowych, że przedszkole „Stokrotka” zostaje w obecnym miejscu. Jak napisała, są to ustalenia poczynione z dyrektor niepublicznej placówki oraz rodzicami dzieci uczęszczających do przedszkola.
W swoim wpisie podkreśliła:
Przedszkole Stokrotka zostaje w obecnym miejscu. To ustalenia poczynione z dyrektor tej niepublicznej placówki i rodzicami. Teraz budynek musi zostać dostosowany do wszystkich niezbędnych przepisów przeciwpożarowych.
To wyraźna zmiana w stosunku do wcześniejszych planów miasta. W budynku miało powstać Centrum Niezależnego Życia. Koszt tej inwestycji szacowano na około 11 mln zł.
Czytaj więcej: Klamka zapadła: Gdańsk zamyka przedszkole “Stokrotka”. Rodzice protestują
Warunek: modernizacja budynku
Decyzja o pozostawieniu przedszkola oznacza, że budynek musi zostać dostosowany do obowiązujących przepisów przeciwpożarowych. Ten argument był wcześniej jednym z głównych powodów zmiany funkcji obiektu. Nie podano jeszcze szczegółów dotyczących kosztów modernizacji ani harmonogramu prac. Nie wiadomo także, kto poniesie wydatki związane z dostosowaniem budynku do wymogów bezpieczeństwa.
Jednocześnie prezydent zaznaczyła, że projekt Centrum Niezależnego Życia nadal pozostaje dla miasta ważny. To oznacza, że koncepcja nie została porzucona, lecz będzie realizowana w innej formule lub lokalizacji.
Zobacz: Referendum w Gdańsku. Trzy środowiska, trzy różne wizje
„To była błędna decyzja od początku”
Do sprawy odniósł się również Piotr Bednarski, radny dzielnicy Przymorze Małe z Ruchu Narodowego, który od początku wspierał protestujących rodziców.
Ogromnie się cieszę, że miejsce, które kochają dzieciaki, będzie nadal dla nich. Cieszę się z dziećmi z Przymorza Małego jak dziecko – napisał.
Radny pogratulował rodzicom inicjatywy „Ratujmy Przedszkole na Przymorzu Małym” i podziękował wszystkim, którzy wsparli działania na rzecz utrzymania placówki.
Jednocześnie w jego ocenie sama decyzja o likwidacji była od początku błędna.
Ta decyzja była ewidentnie błędna od początku i na pewno można było tego błędu uniknąć. Jeszcze gorszy był arogancki upór, w jakim pani wiceprezydent Gdańska Monika Chabior i pani Aleksandra Dulkiewicz trwały przez sześć miesięcy. Przez ten upór wielu gdańszczan straciło mnóstwo czasu, zdrowia, energii i zaufania do samorządu – stwierdził Bednarski.
To stanowisko pokazuje, że choć spór formalnie został zakończony, emocje wciąż są żywe.
Presja przyniosła efekt
Zmiana decyzji nastąpiła po intensywnych protestach rodziców oraz licznych spotkaniach i interwencjach medialnych. Jeszcze niedawno mieszkańcy słyszeli, że program finansowania nie pozwala na kompromis i że łączenie funkcji w jednym budynku nie jest możliwe.
Dziś kompromis został wypracowany.
Jedno jest pewne. Przedszkole „Stokrotka” pozostanie w dotychczasowej lokalizacji. Teraz mieszkańcy będą uważnie przyglądać się temu, jak miasto przeprowadzi zapowiedziane dostosowanie budynku i jakie będą dalsze losy Centrum Niezależnego Życia.
Czytaj też: „Uśmiechnięty” ranking – Dulkiewicz krytykowana za statuetkę
mn






