Ogarna w Gdańsku zazieleniona na razie okiem AI. Nie ma szans by taka zieleń pojawiła się w rzeczywistości (FOTO: DRMG)

Nowość! Ogarna w Gdańsku bez roślinności. Na zieleń nie ma pieniędzy

Najpierw wycięto z planów drzewa, potem wydano miliony na bruk. Teraz miasto znów mówi o zieleni na Ogarnej w Gdańsku. Problem w tym, że pieniędzy znowu nie ma. Mieszkańcy pytają wprost: czy ta ulica kiedykolwiek doczeka się prawdziwego zazielenienia?

Ulica Ogarna w Gdańsku przeszła gruntowną przebudowę. Prace zaczęły się w 2022 r., a zakończyły na początku 2025 r. Koszt inwestycji wyniósł blisko 15,5 mln zł. Wymieniono sieci podziemne, położono starobruk, zamontowano stylizowane latarnie i małą architekturę. Efekt jest historyczny, uporządkowany, równy. Tylko że wciąż surowy. I pozbawiony drzew.

Drzewa zablokowane przez konserwatora

Już w trakcie remontu pojawił się temat zieleni. Miasto chciało, by na Ogarnej pojawiły się drzewa. Sprzeciw wyraził jednak Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Urząd dążył do odtworzenia historycznego wyglądu ulicy. W efekcie nie zgodził się na nasadzenia.

Negocjacje trwały długo. Nie przyniosły rezultatu. Miasto, chcąc przeprowadzić pilną modernizację podziurawionej nawierzchni i przestarzałych instalacji, musiało zaakceptować stanowisko konserwatora. Dlatego ulica po remoncie pozostała bez drzew.

Dziś Ogarna ma kameralny charakter. Biegnie równolegle do ul. Długiej i do ul. Długi Targ, ale nie ma takich tłumów. Są lokale gastronomiczne, są turyści, są mieszkańcy. Jest też beton.

Zieleni nie będzie. Bo pod ziemią jest infrastruktura

Teraz temat wraca. Zadanie realizuje Gdański Zarząd Zieleni. Zakończono analizę infrastruktury podziemnej oraz miejsc, gdzie możliwe będą rozbruki. Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków zaopiniował wprowadzenie nasadzeń jako alternatywy dla drzew.

Jednak drzewa wciąż są niemożliwe. Powód? Istniejąca infrastruktura podziemna.

Projekt zakłada wprowadzenie w rozbrukach dużej ilości zieleni niskiej. Ze względu na istniejącą infrastrukturę podziemną nasadzenia drzew są niemożliwe. Alternatywą jest posadowienie elementów wertykalnych z pnączami – informuje Magdalena Kilian, rzecznik Gdańskiego Zarządu Zieleni.

Mówiąc prościej: będą rośliny niskie i konstrukcje z pnączami. Drzew nie będzie. Co istotne, jest już wstępny harmonogram prac. Ale to nie koniec historii.

Zobacz: Obdrapane donice i pety – tak wygląda zazielenianie Ogarnej w Gdańsku

Plan jest. Pieniędzy nie ma

Choć dokumenty są gotowe, inwestycja nie ma finansowania.

Jest wstępny harmonogram prac, natomiast na ten moment zadanie nie ma finansowania – przekazuje Magdalena Kilian.

I tu pojawia się pytanie, które słyszę coraz częściej od mieszkańców Śródmieścia: jak to możliwe, że przy budżecie 15,5 mln zł na remont nie zabezpieczono środków na zieleń? Czy to naprawdę przypadek?

Najpierw przez lata trwały spory o historyczny charakter ulicy. Potem wydano miliony na bruk i instalacje. Teraz, gdy pojawia się kompromis w postaci zieleni niskiej i pnączy, znów słyszymy, że brakuje pieniędzy. Tymczasem Ogarna, choć estetyczna, wciąż przypomina kamienną patelnię. Dla mieszkańca oznacza to jedno. Latem upał odbija się od bruku. Nie ma naturalnego cienia. Nie ma drzew, które zatrzymują kurz i hałas. Są ławki i latarnie, ale zieleni nadal trzeba się domyślać.

Miasto zapewnia, że temat nie jest zamknięty. Harmonogram jest. Analizy są. Opinia konserwatora jest. Brakuje tylko pieniędzy. A bez nich nawet najlepszy projekt pozostaje na papierze.

Czytaj więcej: Ulica Ogarna w Gdańsku. Donice jak nowe po fali krytyki

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.