Ulica Ogarna w Gdańsku przechodzi wielką przebudowę. Miasto wydaje miliony na nową nawierzchnię, stylizowane latarnie i ławki. Jednak odpowiedź na apele o więcej zieleni pozostawia wiele do życzenia. Wzdłuż ulicy Ogarnej ustawiono drzewka w obdrapanych, brudnych donicach, które szybko zamieniły się w… gigantyczne popielniczki. Mieszkańcy nie kryją oburzenia.
“Miało być pięknie, a wygląda jak składowisko śmieci”
Przebudowa Ogarnej ma przywrócić ulicy historyczny charakter. Kostka brukowa, eleganckie oświetlenie, odnowione chodniki – to wszystko ma sprawić, że miejsce odzyska dawny blask. Ale kiedy przyszło do zazielenienia przestrzeni, efekt jest, delikatnie mówiąc, rozczarowujący.
Historia tematu
- Obdrapane donice i pety – tak wygląda zazielenianie Ogarnej w Gdańsku
Naprawdę czekaliśmy na trochę zieleni, ale to, co postawili, to jakaś kpina! Brudne, obdrapane donice, w których zamiast roślinności są pety i śmieci. To wygląda jak składowisko – mówi pan Marek, mieszkaniec okolicy.
Spacerujący po Ogarnej zwracają uwagę, że donice są nie tylko nieestetyczne, ale też nieprzemyślane. W wielu z nich drzewka wyglądają na zaniedbane, a same pojemniki wyglądają, jakby stały tam od dekad, a nie były nową miejską inwestycją.
Czytaj więcej: Brak miejsc parkingowych na ulicy Ogarnej w Gdańsku
Gdańsk chce być zielony, ale czy to się uda?
Władze miasta często podkreślają, jak ważna jest zieleń w przestrzeni publicznej. To ona poprawia jakość powietrza, obniża temperaturę latem i sprawia, że ulice są bardziej przyjazne dla mieszkańców. Jednak przykład Ogarnej pokazuje, że same dobre intencje to za mało.
Będziemy wyjaśniać z urzędnikami, skąd wzięły się te obskurne i nieestetyczne donice.
Mieszkańcy pytają: czy naprawdę nie można było postawić porządnych, estetycznych donic? Czy ktoś w ogóle zastanowił się nad tym, jak to będzie wyglądać? Bo na razie zamiast pięknej, zielonej ulicy mamy obdrapane pojemniki, które bardziej szpecą niż zdobią.
Zobacz też: Trwają prace przy przebudowie ulicy Ogarnej w Gdańsku [ZDJĘCIA]
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





