Prokuratura Regionalna w Gdańsku bada finanse Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a jednym z wątków śledztwa są umowy, w których pojawia się nazwisko Agnieszki Piesiewicz, żony prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Chodzi o ponad 2 mln zł przekazane Komitetowi w ramach umowy związanej z cesją wierzytelności. W sumie w 2024 roku PKOl pozyskał w ten sposób od trzech prywatnych podmiotów ponad 5,8 mln zł. O sprawie poinformowała “Rzeczpospolita”.
Ponad 5,8 mln zł dla PKOl
Według ustaleń dziennika Polski Komitet Olimpijski zawarł trzy nietypowe umowy dotyczące cesji wierzytelności. Miały one poprawić bieżącą sytuację finansową organizacji.
Jedną z osób, które przekazały pieniądze PKOl, była Agnieszka Piesiewicz. Żona prezesa Komitetu miała udostępnić organizacji ponad 2 mln zł. Kolejna umowa została zawarta z Ewą Bachańską, żoną Grzegorza Bachańskiego, prezesa Polskiego Związku Koszykówki. Trzecim podmiotem był Massimo Found.
Łączna wartość środków pozyskanych przez PKOl od trzech prywatnych podmiotów przekroczyła 5,8 mln zł.
To właśnie konstrukcja tych umów oraz osoby, które brały w nich udział, znalazły się w kręgu zainteresowania śledczych z Gdańska.
Żona prezesa podpisała umowę prywatnie
PKOl potwierdził w odpowiedzi udzielonej “Rzeczpospolitej”, że Agnieszka Piesiewicz zawarła umowę jako osoba prywatna.
Komitet zapewnia jednocześnie, że otrzymał 100 proc. przewidzianej w niej kwoty, a żona prezesa nie dostała żadnego wynagrodzenia za zawarcie tej umowy. Według PKOl tak samo było w przypadku pozostałych dwóch podmiotów.
Sama organizacja tłumaczy, że zdecydowała się na takie rozwiązanie ze względów finansowych. Jak przekonuje, warunki były dla niej korzystniejsze niż przy standardowym kredycie, pożyczce czy faktoringu.
W tle pozostaje jednak śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku. I to sprawia, że umowy są dziś analizowane nie tylko przez sam Komitet.
Śledztwo obejmuje działalność Radosława Piesiewicza
Postępowanie zostało wszczęte w marcu ubiegłego roku. Dotyczy podejrzenia nieprawidłowości finansowo-gospodarczych związanych z działalnością Radosława Piesiewicza w Polskim Komitecie Olimpijskim, Polskim Związku Koszykówki oraz Polskiej Lidze Koszykówki S.A.
Piesiewicz kierował wszystkimi tymi podmiotami.
Jak podała “Rzeczpospolita”, prokuratura bada także faktury VAT wystawiane przez niego w ramach prowadzonej jednoosobowej działalności gospodarczej. Ich łączna wartość miała wynieść około 9,3 mln zł.
Według śledczych dokumenty miały dotyczyć usług pośrednictwa handlowego, które – w ocenie prokuratury – nie zostały faktycznie wykonane.
Radosław Piesiewicz zaprzecza tym podejrzeniom. Do tej pory nie przedstawiono mu zarzutów.
Umowy z prywatnymi osobami pod lupą
Osobnym elementem postępowania są trzy umowy dotyczące wierzytelności PKOl. Według informacji dziennika dłużnikiem Komitetu miał być Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
Właśnie w tym wątku pojawia się Agnieszka Piesiewicz.
Na podstawie przedstawionych informacji nie wynika, by prokuratura postawiła jej jakiekolwiek zarzuty. Śledczy interesują się natomiast umową, której była stroną, i badają ją w ramach szerszego postępowania dotyczącego finansów organizacji kierowanych przez jej męża.
Dla PKOl sprawa ma również bardzo praktyczny wymiar. W 2024 roku ponad 5,8 mln zł pozyskanych w ramach trzech umów miało służyć poprawie bieżącej sytuacji finansowej Komitetu. Teraz dokumenty dotyczące tych pieniędzy znalazły się pod lupą prokuratury.
Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





