Zablokowana autostrada A1 w kierunku Łodzi utrudnia życie kierowcom od samego rana. W rejonie węzła Rusocin doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Samochód ciężarowy po zderzeniu z osobówką stanął w poprzek jezdni tuż przed punktem poboru opłat. Na miejscu trwają działania służb. Policja apeluje o wybieranie objazdów. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
Historia tematu
-
Mandaty dla gapiów z telefonami na autostradzie A1
Opublikowano: 28 lis 2025, 20:26
Trzy szybkie fakty:
- Zderzenie miało miejsce w rejonie bramek opłat na A1 pod Rusocinem.
- Ciężarówka uszkodziła bariery i zablokowała całą jezdnię w stronę Łodzi.
- Na miejsce jedzie holownik, by usunąć pojazd.
Ciężarówka w poprzek A1
Do zderzenia doszło w środę przed południem na autostradzie A1 w kierunku Łodzi. Według informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, ciężarówka po kolizji z samochodem osobowym uderzyła w bariery i zablokowała wszystkie pasy ruchu. Wypadek wydarzył się tuż przed bramkami w Rusocinie, gdzie kierowcy wnoszą opłaty za przejazd.
Jezdnia jest nieprzejezdna, a pojazdy stoją w długim korku. Utrudnienia są poważne, bo to jeden z głównych odcinków autostrady w województwie pomorskim. Ruch w stronę Gdańska odbywa się tylko jednym pasem.
Na miejscu pracują służby
Policjanci z Pruszcza Gdańskiego oraz straż pożarna działają na miejscu. Zadaniem numer jeden jest udrożnienie drogi i usunięcie z jezdni uszkodzonego pojazdu. W stronę miejsca zdarzenia zmierza już specjalistyczny holownik, który ma odciągnąć ciężarówkę z trasy.
Funkcjonariusze przypominają, że na miejscu mogą występować zmiany w organizacji ruchu. Kierowcy są proszeni o podporządkowanie się poleceniom służb i unikanie trasy A1 w tym rejonie, jeśli to możliwe.
Czytaj więcej: Kraksa na autostradzie A1 pod Swarożynem
Kierowcy w korku, utrudnienia mogą potrwać
Wypadek pokazuje, jak niewielki błąd może doprowadzić do paraliżu na jednej z najważniejszych tras w Polsce. A1 to strategiczny korytarz transportowy, a każde utrudnienie odbija się echem nie tylko lokalnie. Sytuację pogarsza lokalizacja zdarzenia – tuż przed bramkami, gdzie ruch już zwykle bywa wzmożony.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. GDDKiA oraz policja apelują o cierpliwość i śledzenie komunikatów drogowych.
Zobacz też: Wypadek na A1. Zderzenie dwóch aut
mn






