TBM Baśka wydrąży tunel pod lasem i plażą na Górkach Zachodnich (FOTO: Gaz-System)

TBM Baśka wydrąży tunel pod lasem i plażą na Górkach Zachodnich

Do Górek Zachodnich dotarła głowica maszyny TBM Baśka, która ma wydrążyć tunel dla gazociągu podmorskiego. To nie jest zwykła budowa przy plaży, choć dla spacerowiczów ma być możliwie mało widoczna. Gazociąg ma połączyć pływający terminal FSRU z lądową częścią inwestycji i dalej z krajową siecią przesyłową. Stawka jest większa niż lokalny plac budowy – chodzi o kolejną część infrastruktury ważnej dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Pod lasem, wydmami i zatoką

W Górkach Zachodnich zaczyna się etap, który brzmi trochę jak operacja chirurgiczna prowadzona pod ziemią. Maszyna TBM Baśka ma wydrążyć mikrotunel pod lasem nadmorskim, wydmami, plażą oraz dnem Zatoki Gdańskiej. Bez rozkopania pasa plaży. Bez przecinania wydm otwartym wykopem.

Sam tunel będzie miał 1100 metrów długości i około 2,5 metra średnicy zewnętrznej. W jego wnętrzu zostanie później ułożony gazociąg podmorski. To właśnie nim gaz odebrany przez terminal FSRU ma trafić do części lądowej inwestycji, a następnie do krajowego systemu przesyłowego.

Dla mieszkańców i turystów najważniejsza informacja jest dość prosta: plaża w Górkach Zachodnich ma pozostać dostępna. Mogą pojawić się krótkotrwałe oznaczenia fragmentu plaży, gdy głowica będzie przechodzić pod tym terenem, ale po jej przejściu zabezpieczenia mają zostać usunięte. Tyle teorii. W praktyce wielu ludzi będzie zapewne patrzeć, czy obietnica „bez większych utrudnień” faktycznie wytrzyma kontakt z sezonem i pogodą.

Dlaczego bez wykopu. Co zrobi TBM Baśka?

GAZ-SYSTEM postawił na metodę bezwykopową, czyli technologię TBM. Maszyna będzie drążyć pod powierzchnią, a nie rozcinać teren od góry. W przypadku Górek Zachodnich ma to spore znaczenie, bo mowa o miejscu przyrodniczo wrażliwym i popularnym wśród mieszkańców Trójmiasta.

Wydmy, las nadmorski i plaża nie są tu tylko ładnym tłem do komunikatu prasowego. To przestrzeń, z której ludzie realnie korzystają: spacerują, odpoczywają, przyjeżdżają z dziećmi, czasem po prostu uciekają od miasta na godzinę. Dlatego wybór technologii jest ważny nie tylko dla inżynierów, ale też dla zwykłych użytkowników tego miejsca.

Wydrążony tunel będzie wzmacniany prefabrykowanymi rurami żelbetowymi. Takie rury osłonowe, połączone z systemami uszczelnień, stworzą konstrukcję nośną mikrotunelu. Później przy instalacji gazociągu pomogą stalowe liny, które umożliwią wciągnięcie rurociągu w stronę morza.

Poprowadzenie rurociągu w mikrotunelu dodatkowo zabezpieczy fizycznie ten element infrastruktury krytycznej oraz zwiększy niezawodność montażu pozostałych elementów, takich jak światłowody. Takie rozwiązanie ułatwi również sam proces instalacji gazociągu, ponieważ mikrotunel można wyposażyć w elementy wspierające montaż rurociągu z wcześniej przygotowanych, prefabrykowanych odcinków. Po zakończeniu prac mikrotunelowych komora startowa zostanie odpowiednio przygotowana do kolejnego etapu, m.in. poprzez jej wydłużenie oraz dostosowanie konfiguracji sprzętu do instalacji rurociągu – powiedział Maciej Wawrzkowicz, Kierownik Projektu Offshore FSRU, GAZ SYSTEM.

Ciężka maszyna, precyzyjna robota

Do Górek Zachodnich trafiła głowica maszyny TBM. Od połowy maja urządzenie ma pracować na placu budowy. Najpierw elementy zostaną umieszczone w komorze startowej, potem dojdzie składanie kolejnych segmentów i uruchamianie systemów.

Nie jest to sprzęt, który po prostu „włącza się” jak koparkę. Maszyna odpowiada za pracę głowicy wiercącej, doprowadzenie zasilania, podawanie płuczki i transport urobku na powierzchnię. Obsługą zajmą się polscy operatorzy wyspecjalizowani w pracy z tego typu urządzeniami.

Aktualnie rozpoczynamy jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie etapów prac przy mikrotunelu. Teren jest przygotowany do montażu maszyny, kończymy prace przy komorze startowej oraz wzmacnianie i uszczelnianie gruntu metodą jet grouting. Po skompletowaniu segmentów maszyny rozpoczniemy jej scalanie w komorze, podłączanie zasilania, sterowania, systemów kontroli oraz testy SAT prowadzone pod nadzorem ekspertów producenta. Najbliższe tygodnie będą wymagały bardzo precyzyjnej koordynacji technicznej, sprawdzenia wszystkich systemów maszyny oraz zatwierdzenia procedur awaryjnych i BHP dla załogi – powiedział Łukasz Radomski, Zastępca Dyrektora Kontraktu, Konsorcjum GAP Insaat – FABE Polska – UNITEK Insaat.

Brzmi technicznie, ale sens jest prosty: zanim stalowa głowica ruszy pod plażę i dalej pod zatokę, wszystko musi zagrać co do centymetra. Przy takiej inwestycji improwizacja byłaby dość kosztownym pomysłem.

Sprzęt z zadaniem specjalnym

Mikrotunel wydrąży maszyna slurry Herrenknecht AVND 2000 AB – TBM Baśka Ma 12,5 metra długości i składa się z czterech segmentów. Najcięższy element, czyli część z tarczą skrawającą, waży 42 tony.

Urządzenie zostało przygotowane do pracy w trudnych warunkach gruntowych i do drążenia tuneli na dużych odległościach. Po wykonaniu zadania maszyna nie wróci tą samą drogą. Zostanie podjęta z dna Zatoki Gdańskiej przez dźwig umieszczony na specjalnej barce.

Maszyna AVND 2000 AB firmy Herrenknecht – TBM Baśka – została wykonana specjalnie na potrzeby realizacji tunelu w ramach projektu FSRU w Gdańsku. Na etapie przygotowań została dodatkowo wyposażona w moduł sea recovery, umożliwiający bezpieczne wyjście i odzysk maszyny w morzu. Sprzęt, który wydrąży tunel umożliwia także wejście obsługi do wnętrza urządzenia, co pozwala na prowadzenie prac serwisowych oraz wymianę narzędzi bez konieczności jego demontażu. To znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa prac oraz zwiększa efektywność operacyjną realizacji projektu – powiedziała Barbara Grzywacz, Dyrektor SANIMET Sp. z o.o., właściciel maszyny oraz wykonawca robót mikrotunelingowych dla tej inwestycji.

Co dalej z terminalem FSRU?

Przygotowania do rozpoczęcia drążenia mają potrwać do połowy maja. Zgodnie z obecnymi założeniami mikrotunel powinien być gotowy do końca października, przy utrzymaniu zakładanej produktywności maszyny i potwierdzonych wcześniej warunków geologicznych.

Po zakończeniu tego etapu komora startowa zostanie przebudowana i doposażona, aby można było przejść do instalacji gazociągu podmorskiego. Równolegle w czerwcu planowane jest rozpoczęcie zasadniczych prac palowych i konstrukcyjnych przy nabrzeżu terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej. Przygotowania do tych robót już ruszyły.

Sam terminal FSRU ma służyć odbiorowi skroplonego gazu ziemnego dostarczanego drogą morską, jego procesowemu składowaniu i regazyfikacji. Potem gaz ma trafiać do systemu przesyłowego, a dalej do odbiorców w Polsce i regionie.

W praktyce oznacza to kolejną próbę wzmocnienia niezależności dostaw. Bez wielkich haseł: chodzi o to, żeby gaz był dostępny z różnych kierunków, a krajowa sieć miała większą odporność na zawirowania. Bo te, jak pokazały ostatnie lata, nie są już abstrakcją z branżowych analiz.

Czytaj też: Gaz-System rusza z budową FSRU w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.