Gdański Obszar Metropolitalny – ta nazwa wywołała sprzeciw gdyńskich radnych i ruchów miejskich. Krytycy wskazują, że wspólny związek nie powinien być utożsamiany z jednym miastem. W ich wystąpieniach powraca pytanie o partnerstwo Gdańska, Gdyni, Sopotu oraz pozostałych gmin i powiatów.
Wspólny obszar, jedno miasto w nazwie
Pięcioosobowy klub radnych Gdynia Niezależna opowiedział się za nazwą Pomorska Metropolia. Stanowisko do mediów przekazał Dawid Biernacik. Radni podkreślają, że trzon obszaru tworzą trzy miasta Trójmiasta, a w jego skład wchodzą również dziesiątki gmin i powiatów.
Uważamy, że nazwa powinna podkreślać wspólnotę i partnerski charakter całego obszaru, a nie wyróżniać jednego z jego uczestników.
Zdaniem klubu odwołanie wyłącznie do Gdańska może nasilić obawy mieszkańców mniejszych miejscowości, że największe miasto będzie głównym beneficjentem utworzenia metropolii. To zastrzeżenie radnych, nie ocena faktycznego podziału korzyści.
Proponowaną alternatywę uzasadniają możliwością utożsamiania się z nią mieszkańców całego obszaru. Wymieniają nie tylko Gdańsk, Gdynię i Sopot, ale też Rumię, Wejherowo, Puck, Tczew oraz Kartuzy.
Ubych pyta o partnerstwo i tryb
Jakub Ubych, gdyński radny wypowiadający się w imieniu Samorządności, poparł powstanie metropolii, ale zakwestionował jej nazwę. W jego ocenie spór dotyczy przede wszystkim partnerskich relacji między miastami stanowiącymi jej trzon.
Ubych wskazał, że naturalnym wyborem byłaby Metropolia Pomorska. Argumentował, że związek obejmuje teren od Helu po Gniew i od Lęborka po Krynicę Morską. Regionalna nazwa uwzględniałaby więc także miejscowości odległe od Trójmiasta.
Radny zgłosił również zastrzeżenia do sposobu przedstawienia propozycji.
Martwi mnie też tryb. Na spotkaniach informacyjnych, w których uczestniczyłem, pytałem o nazwę – i ta nazwa wtedy nie padała.
Według Ubycha nazwę przedstawiono sześć dni przed sesją, na której miał zostać przyjęty wniosek.
Ruchy miejskie: centrum to całe Trójmiasto
Sprzeciw wyraziło również Miasto Wspólne Gdynia/Koalicja Ruchów Miejskich. Organizacja przekonuje, że centrum metropolii stanowi całe Trójmiasto, a nie sam Gdańsk. Zaapelowała, by Gdynia jako drugie największe miasto obszaru zdecydowanie zabiegała o nazwę umożliwiającą identyfikację wszystkim jego mieszkańcom.
Głosowanie Rady Miasta Gdańska nad nadaniem nazwy Gdański Obszar Metropolitalny zapowiedziano na 12 października. Zgłoszone stanowiska pokazują wspólny punkt sprzeciwu: nazwa związku ma odzwierciedlać udział wielu samorządów, zamiast eksponować tylko jeden z nich.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





