Karol Nawrocki, kandydat na urząd prezydenta RP, w trakcie rozmowy z Sławomirem Mentzenem otworzył się na temat swojego dzieciństwa, młodzieńczych pasji oraz związków ze środowiskiem kibicowskim Lechii Gdańsk. Fragmenty tej wymiany zdań, w której pojawiły się także pytania o udział w tzw. „ustawkach”, wywołały spore zainteresowanie opinii publicznej. Kandydat mówi w kontekście “ustawki Nawrockiego” o „męskiej, szlachetnej walce wręcz”, ale na jego biografii zaczynają się pojawiać nowe, mniej oficjalne rozdziały.
Historia tematu
-
Prokuratura: nazwisko Nawrockiego nie figuruje w aktach “ustawki”
Opublikowano: 29 maj 2025, 19:02
Trzy szybkie fakty:
- Karol Nawrocki trenował boks w klubie Stoczniowiec Gdańsk i określa to jako fundament swojej tożsamości.
- W rozmowie z Mentzenem odniósł się do emocji związanych z walką wręcz, także w kontekście sugerowanej „ustawki”.
- Kandydat posiada tatuaże związane z Lechią Gdańsk i Chelsea oraz był łączony z grupą ChWM – Chuligani Wolnego Miasta.
Dorastanie na blokowisku i sportowy etos
Jestem ze zwykłego blokowiska, gdańskich Siedlec – tak rozpoczął swoją wypowiedź Karol Nawrocki, wspominając dzieciństwo spędzone na podwórkach lat 90.
Dla wielu takie wspomnienia to sentymentalny powrót do czasów gry w kapsle i zabaw w chowanego. W tej samej narracji pojawiła się jednak również deklaracja wieloletniego uprawiania boksu jako zawodnik klubu Stoczniowiec Gdańsk.
Nawrocki podkreśla, że był to dla niego sposób kształtowania charakteru, nauka zasad, odpowiedzialności i samodyscypliny. Swoje sportowe doświadczenia określa jako fundamentalne dla własnego rozwoju, unikając jednoznacznych deklaracji na temat nielegalnych aktywności.
Czytaj więcej: Ustawka w Gdańsku. 13-latkowie z bronią i alkoholem
Rozmowa z Mentzenem i sugestia „ustawki”
Rozmówca, Sławomir Mentzen, nie unikał bezpośrednich pytań. Odwołując się do wspólnych znajomych, zasugerował, że Nawrocki mógł brać udział w kibicowskiej „ustawce” w formacie 70 na 70. Kandydat nie potwierdził tej informacji, ale odniósł się do emocji towarzyszących różnym formom rywalizacji: od pojedynków bokserskich po walki grupowe.
Zapytany wprost, czym dla niego była „ustawka”, Nawrocki odpowiedział: „Jeśli chodzi o sportowe emocje, czy to walka 1 na 1 w ringu, czy 3 na 3, to towarzyszą temu te same emocje”. Tym samym zasugerował, że tego rodzaju konfrontacje mogą mieć wymiar sportowy i kontrolowany – co jednak może nie być zbieżne z potocznym rozumieniem tego zjawiska.
Kandydat PiS na prezydenta i „szlachetne” ustawki kiboli w których brał udział.
— Patryk Jaskulski (@20Jaskulski) May 22, 2025
POLSKO OTWÓRZ OCZY! #ByleNieNawrocki pic.twitter.com/Dx9EJoBPN4
Lechia, tatuaże i grupa ChWM oraz ustawki Nawrockiego
Biografia Nawrockiego od lat związana jest z Lechią Gdańsk. Na jego ciele znajdują się tatuaże związane z tym klubem, a także z Chelsea Londyn, co potwierdzają m.in. źródła portalu Plejada.pl. Jego powiązania ze środowiskiem kibiców Lechii nie są tajemnicą – już wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o jego związkach z grupą ChWM – Chuligani Wolnego Miasta. To nieformalna organizacja kibicowska, która budzi kontrowersje, ale też cieszy się swoistym statusem wśród sympatyków klubu.
Odniesienia do tej grupy w kontekście kandydatury prezydenckiej budzą pytania o granicę między młodzieńczą tożsamością a dorosłą odpowiedzialnością. Jednocześnie mogą stać się nieoczekiwanym punktem zaczepienia w komunikacji z młodszym elektoratem, zwłaszcza tym wychowanym w podobnym duchu „osiedlowego etosu”.
Zobacz też: Debata prezydencka w TVP jak ustawka? Trzaskowski „wylosował” finał
mn






