Konrad Niżnik, przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej w okręgu gdyńsko-słupskim, zapowiada ofensywę organizacyjną i polityczną partii na terenie Pomorza. W rozmowie z portalem wbijamszpile.pl podkreślił, że ugrupowanie jest już gotowe do wystawienia własnych list wyborczych. Kluczowym celem są teraz wybory parlamentarne i samorządowe oraz budowa trwałych struktur powiatowych.
Trzy fakty:
- Konfederacja Korony Polskiej planuje utworzenie kół w każdym z 11 powiatów okręgu gdyńsko-słupskiego.
- Grzegorz Braun szef wspomnianej partii uzyskał ponad 6 proc. głosów – wynik oceniany jako przełomowy w Polsce.
- W czerwcu odbędzie się ogólnopolski kongres partii, gdzie zapaść mają kluczowe decyzje strategiczne.
Budują struktury od podstaw
Konfederacja Korony Polskiej, po rozłamie z Konfederacją, przystąpiła do intensywnej odbudowy lokalnych struktur. Jak podkreśla Konrad Niżnik, partia koncentruje się na umacnianiu obecności w terenie. Każdy z 11 powiatów okręgu gdyńsko-słupskiego ma zyskać lokalne koło partii. Już teraz liczba aktywnych członków i sympatyków jest na tyle duża, że przewodniczący zapowiada decentralizację władzy – potrzebne są osoby, które przejmą odpowiedzialność za pracę w regionach.
To wyraźny sygnał, że ugrupowanie traktuje wybory parlamentarne i samorządowe jako naturalny kolejny krok.
Chcemy, żeby zainteresowani działali już pod szyldem Korony, ale też niezależnie, bez skrępowania. Mam do nich pełne zaufanie – mówi Niżnik.
Mobilizacja po wynikach Brauna
Punktem zwrotnym dla struktur na Pomorzu był wynik Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich – ponad 6 proc. w całej Polsce. To może się wydawać niewiele, ale jak mówi Niżnik, jest to więcej niż kiedykolwiek wcześniej.
Miasto czerwone? To już mit – komentuje z przekąsem.
W jego ocenie sukces Brauna unaocznił potencjał, który dotąd był niedostrzegany.
Zmobilizowani działacze mówią dziś o „gazie” i „blokach startowych”. Hasło „uwolnienia się od kolegów z Konfederacji” to nie tylko metafora polityczna, ale realna zmiana strategii.
Nie mamy kagańca. Możemy działać w pełni swobodnie – podkreśla Niżnik.
Czytaj więcej: Grzegorz Braun odda głos na Karola Nawrockiego
Kongres krajowy bez kamer, ale z decyzjami
Czerwiec ma być miesiącem ważnych decyzji dla partii Grzegorza Brauna. W najbliższych tygodniach planowany jest ogólnopolski kongres, podczas którego zostaną określone dalsze kierunki działań.
To będzie dobry moment. Załatwiamy to we własnym gronie, bez obecności kamer – tłumaczy przewodniczący Niżnik.
Równolegle trwa reorganizacja wewnętrzna – nowe osoby wchodzą do partii, a liderzy lokalni przejmują większą odpowiedzialność. Plan jest jasny: stać się pełnoprawnym graczem w wyborach parlamentarnych 2027 i samorządowych.
Na razie partia konsoliduje siły, ale z przekonaniem: „Nie boimy się. Jesteśmy w blokach. Ciągle w gazie”.
Zobacz też: Flaga Ukrainy zdjęta z Urzędu Miasta w Gdańsku

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






