Trump oskarża BBC o manipulację. W tle rekordowy pozew

Po dymisji szefostwa BBC atmosfera wokół brytyjskiego nadawcy wcale się nie uspokaja. Wręcz przeciwnie – przybiera globalny wymiar. Donald Trump, obecny prezydent Stanów Zjednoczonych, zapowiedział, że pozwie BBC na kwotę co najmniej 1 miliarda dolarów, oskarżając stację o „świadomą i szkodliwą manipulację materiałem informacyjnym”.

Historia tematu

Według oświadczenia prawników Trumpa, brytyjski nadawca dopuścił się „rażącego zniekształcenia wypowiedzi głowy państwa w celu wywołania politycznego efektu” i naruszył międzynarodowe standardy dziennikarskie.

Trump: „To było celowe kłamstwo”

Sprawa dotyczy programu „Panorama”, który – jak ujawnił 19-stronicowy raport – zestawił dwa fragmenty przemówienia Donalda Trumpa z 6 stycznia 2021 roku, tworząc fałszywy przekaz, jakoby prezydent bezpośrednio wzywał do przemocy.

Trump nie przebierał w słowach. „To było celowe kłamstwo. Wzięli moje słowa i ułożyli je tak, by wyglądało, że nawołuję do ataku. BBC musi ponieść konsekwencje” – powiedział prezydent USA podczas konferencji w Pensylwanii, transmitowanej przez Fox News.

Ale to nie koniec: BBC oficjalnie potwierdziło otrzymanie listu od prawnika Trumpa, Alejandro Brito. W piśmie zawarto żądanie przeprosin, usunięcia materiału z emisji oraz zapłaty odszkodowania „nie mniejszego niż miliard dolarów” za zniesławienie urzędującego prezydenta.

Czytaj więcej: Startuje BBC Polska. Będzie “walczyć” z konserwatyzmem?

List prawnika i odpowiedź BBC

Jak podał „The Washington Post”, pismo prawne zostało złożone 8 listopada, a BBC potwierdziło jego otrzymanie. W odpowiedzi rzecznik stacji napisał, że „treść listu została przekazana do analizy prawnej i zostanie rozpatrzona zgodnie z obowiązującymi procedurami”.

List wymienia szereg konkretnych zarzutów: „działanie z zamiarem naruszenia reputacji”, „celowe wprowadzenie opinii publicznej w błąd” i „niewłaściwe przedstawienie słów prezydenta USA na arenie międzynarodowej”. Trump, według adwokatów, uznaje to za „atak na urząd prezydenta i amerykańską demokrację”.

W odpowiedzi na te zarzuty, przewodniczący rady BBC, Samir Shah, przeprosił za „błąd w ocenie sytuacji” i zapewnił, że stacja pracuje nad „odzyskaniem zaufania”. Cytowany przez Reuters powiedział: „Nie możemy bagatelizować wagi tej sytuacji. Popełniono błąd i wyciągamy wnioski”.

Efekt domina: pozew może zmienić zasady gry

Pozew Trumpa może być punktem zwrotnym w relacjach między mediami publicznymi a politykami na najwyższym szczeblu. Nigdy wcześniej urzędujący prezydent USA nie pozwał publicznego nadawcy z Europy na taką skalę.

Eksperci medialni wskazują, że sprawa może trafić do sądu federalnego w Stanach Zjednoczonych, a tam stawką nie będzie tylko odszkodowanie, lecz precedens – czy europejskie media publiczne mogą być pociągane do odpowiedzialności za sposób relacjonowania wypowiedzi amerykańskich przywódców.

Co ważne – Trump domaga się też, by BBC opublikowało sprostowanie „z takim samym zasięgiem jak pierwotny materiał”.

Presja rośnie – także w Europie

Donald Trump zyskał na tej sytuacji nie tylko polityczny argument, ale i narzędzie wpływu. Jego administracja już zasugerowała, że rządy współpracujące z BBC powinny „zastanowić się nad dalszym finansowaniem jednostek promujących dezinformację”.

W praktyce oznacza to, że sprawa może mieć wpływ na postrzeganie BBC przez międzynarodowe instytucje oraz partnerów medialnych – również w Polsce.

W kraju, gdzie dyskusje o roli TVP i standardach dziennikarskich nie cichną od lat, scenariusz w którym prezydent pozywa nadawcę publicznego o miliard dolarów wydaje się nieprawdopodobny. A jednak w Wielkiej Brytanii właśnie się to dzieje.

Czy model działania mediów publicznych w Europie jest odporny na presję polityczną i odpowiedzialność prawną? Czy dymisja to wystarczająca kara za manipulację?

Na te pytania odpowiedzi dopiero nadejdą – w sądzie, w polityce, i w umysłach opinii publicznej.

Zobacz też: Koniec manipulacji. Lekarze zawinili ws. Izabeli z Pszczyny

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.