Gdańsk z deficytem 655 mln zł. A prezydent mówi o „stabilności” (FOTO: Dominik Paszliński gdansk.pl)

Gdańsk z deficytem 655 mln zł w 2026 r. A prezydent mówi o „stabilności”

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przedstawiła projekt budżetu miasta na 2026 rok, który na pierwszy rzut oka robi wrażenie: rekordowe dochody, rekordowe inwestycje i stabilne – rzekomo – finanse. Ale gdy zajrzeć głębiej, wyłania się obraz miasta, które wydaje więcej, niż zarabia, i próbuje przykryć poważne problemy efektownymi planami tramwajów, rowerów i literackich domów.

Trzy szybkie fakty:

  • Budżet Gdańska na 2026 rok zakłada wydatki wyższe od dochodów o 655,9 mln zł – to największy deficyt od lat.
  • Luka w finansowaniu edukacji sięga 1,05 mld zł – rząd daje jedno, a miasto dopłaca drugie tyle.
  • Dochody z CIT spadają o 180 mln zł, a prezydent wciąż opowiada o „rekordowej kondycji finansowej”.

Budżet z dziurą: miliardowa luka, a prezydent mówi o stabilności

Władze Gdańska zapowiedziały, że po raz pierwszy w historii dochody i wydatki miasta przekroczą 6 miliardów złotych. Problem w tym, że wydatki – 6,88 mld zł – znacznie przewyższają zaplanowane dochody – 6,23 mld zł. Mimo tego, Aleksandra Dulkiewicz mówi o „utrzymaniu nadwyżki operacyjnej” i „stabilnych finansach”.

Tymczasem projekt budżetu pokazuje co innego: bezpośrednia nadwyżka to zaledwie 57,2 mln zł, a dziura inwestycyjna sięga prawie 656 mln zł. Skąd ta różnica? Znowu ratować mają nas pożyczki i dotacje. A to oznacza wzrost zadłużenia.

Tramwaje za 800 milionów, szkoły bez pieniędzy – co wybiera Gdańsk?

Główne pozycje w planie inwestycyjnym to transport i infrastruktura drogowa. Na trasę tramwajową Gdańsk Południe – Wrzeszcz pójdzie aż 801,2 mln zł, z czego „tylko” 260 mln zł to środki zewnętrzne. Resztę pokryją mieszkańcy – w podatkach, opłatach i rosnącym zadłużeniu miasta.

W tym samym czasie miasto dopłaca z własnych pieniędzy do oświaty ponad 1 mld zł. Subwencja państwowa okazuje się kompletnie niewystarczająca, a samorząd – zamiast bić na alarm – z zadowoleniem ogłasza „największe inwestycje w historii”.

To sytuacja, w której decyzje o budowie kolejnych linii tramwajowych i rowerowych ścieżek stają się symbolem oderwania władz od rzeczywistości mieszkańców.

Czytaj więcej: Hamadyk odpowiada Lorensowi ws. projektu Nowy Port 2030+

Inwestycje społeczne i klimatyczne – PR-owe wizje za setki milionów

Nowe żłobki za 61,5 mln zł, 271 mieszkań komunalnych za 48 mln zł, basen za 116 mln zł, Dom Literatury za 78 mln zł – lista wydaje się imponująca. Ale czy realna? Miasto nie ukrywa, że wiele z tych inwestycji to kontynuacje, dokumentacje i dopiero pierwsze etapy projektów. Tymczasem wydatki są realne już teraz.

Prezydent Dulkiewicz przekonuje, że są to działania „dla mieszkańców”. Ale to mieszkańcy zapłacą, gdy do bieżących kosztów miasta dojdą nowe utrzymania, remonty i nieuchronne podwyżki. Pod płaszczykiem inwestycji „dla ludzi” ukrywa się wzrost zobowiązań, który w przyszłości może całkowicie zablokować zdolność miasta do reagowania na kryzysy.

Bezpieczne zadłużenie? Tylko na papierze – Gdańsk z deficytem

Miasto uspokaja, że poziom zadłużenia wyniesie „tylko” 32,8 proc. dochodów, a wskaźnik spłaty zobowiązań to zaledwie 4,47 proc. Problem w tym, że oba wskaźniki nie pokazują całej prawdy. Zadłużenie rośnie systematycznie, a nowe inwestycje pchają Gdańsk w stronę granic możliwości finansowych.

Dodatkowo wpływy z podatków spadają – szczególnie z CIT, gdzie prognozowany ubytek to 180 mln zł. A przecież to właśnie udział w podatkach był dotąd gwarantem stabilności samorządów.

Sesja budżetowa w cieniu kontrowersji

Projekt budżetu trafił do Rady Miasta. Choć wszystkie komisje mają go ocenić, trudno spodziewać się realnej zmiany kursu. Komisja Strategii Budżetu i Nadzoru Właścicielskiego przedstawi swoją opinię 8 grudnia, a ostateczna decyzja zapadnie 18 grudnia.

Prezydent Dulkiewicz i przewodnicząca Rady Agnieszka Owczarczak zachęcają mieszkańców do udziału w obradach. Pytanie brzmi: czy mieszkańcy będą mieli realny wpływ na plan, który już został rozrysowany do ostatniej złotówki?

Zobacz też: Dlaczego stoisz w korkach? Dokumenty Gdańska ujawnione

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.