Radny ostrzega przed skutkami Jamboree 2027 na Wyspie Sobieszewskiej (FOTO: ZHP)

Radny ostrzega przed skutkami Jamboree 2027 na Wyspie Sobieszewskiej

W sporze o przygotowania do światowego zlotu skautowego Jamboree 2027 na Wyspie Sobieszewskiej pojawia się głos, który precyzyjnie tłumaczy sens działań części radnych. Jacek Fołta, przewodniczący komisji środowiska Rady Dzielnicy, w oficjalnym piśmie do Pełnomocnika Rządu opisuje skalę zagrożeń, obowiązki państwa i oczekiwania mieszkańców. Jego słowa pokazują, że problemem nie jest sam zlot, lecz wykluczenie lokalnych przedstawicieli z realnych decyzji.

Gdy mowa o Jamboree 2027, najczęściej padają hasła o promocji i prestiżu. Rzadziej mówi się o odpowiedzialności. Jeszcze rzadziej o tym, kto faktycznie ma pilnować interesów mieszkańców. W tej sprawie Jacek Fołta postanowił mówić wprost. W oficjalnym dokumencie skierowanym do rządu nie ma emocji ani publicystyki. Są fakty, liczby i jasno postawione żądania. I jedno zasadnicze pytanie: dlaczego część radnych nie chce, aby Rada miała głos w sprawie, która dotyczy całej wyspy.

Głos, który nie został przyjęty przez radę

Podczas głosowania nad wystąpieniem do Pełnomocnika Rządu Rada Dzielnicy Wyspa Sobieszewska nie była w stanie wypracować wspólnego stanowiska. Remis oznaczał odrzucenie inicjatywy. W praktyce oznaczało to, że Rada jako organ rezygnuje z oficjalnego udziału w przygotowaniach do wydarzenia o bezprecedensowej skali.

Jacek Fołta, jeden z inicjatorów pisma, nie ukrywał motywacji. W dokumencie wyjaśniał, że radni dzielnicy są „jednostką pomocniczą miasta Gdańska, reprezentującą bezpośrednio społeczność lokalną”. Wskazywał, że brak ich udziału w pracach przygotowawczych oznacza pozbawienie mieszkańców realnej reprezentacji.

Po odrzuceniu propozycji przez Radę pismo zostało wysłane w imieniu grupy radnych. To ruch nietypowy, ale znaczący. Pokazuje, że część samorządowców nie zgadza się na bierną rolę w procesie, który bezpośrednio dotknie mieszkańców.

„Największe wydarzenie w historii dzielnicy”

W piśmie Jacek Fołta jasno określa wagę planowanego zlotu. Pisze, że Jamboree 2027 „będzie największym wydarzeniem w historii dzielnicy i znacząco wpłynie na jej funkcjonowanie w latach 2026–2027”. To zdanie wyznacza ton całego dokumentu. Nie ma w nim sprzeciwu wobec samego wydarzenia. Jest za to nacisk na przygotowanie i odpowiedzialność.

Autor zwraca uwagę na skalę wyzwania. Wyspa Sobieszewska ma powierzchnię 36 kilometrów kwadratowych, a jej infrastruktura drogowa jest ograniczona. Wprost wskazuje, że „infrastruktura drogowa jest uboga i wymagająca znaczących remontów przed imprezą w takiej skali”. Zlot i sam pobyt uczestników mają spowodować „szereg utrudnień”, które bez odpowiednich przygotowań uderzą w mieszkańców.

Fołta podkreśla również znaczenie przyrody. Pisze o „tkance przyrodniczej, z której jesteśmy bardzo dumni”, jednocześnie ostrzegając przed presją, jaką wywrze masowa impreza. To argument, który pojawia się konsekwentnie w jego wypowiedziach.

Konkretne postulaty, nie ogólne hasła

W dokumencie znalazła się lista precyzyjnych postulatów. Radni domagają się stałego miejsca w zespołach roboczych, grupach konsultacyjnych i komitetach organizacyjnych. Chcą systematycznej informacji o planowanych działaniach i decyzjach. Oczekują możliwości zgłaszania uwag dotyczących infrastruktury, transportu, bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

Fołta wskazuje także na potrzebę udziału w pracach legislacyjnych. W piśmie pojawia się wprost postulat „udziału w pracach legislacyjnych nad ewentualną ustawą specjalną”. To pokazuje, że radni myślą nie tylko o bieżących utrudnieniach, lecz także o długofalowych skutkach wydarzenia.

Czytaj więcej: Szokujące odkrycie. 18 ton odpadów na Wyspie Sobieszewskiej

Brak dialogu jako realny problem

W piśmie wyraźnie wybrzmiewa krytyka dotychczasowej współpracy. Fołta zaznacza, że społeczność wyspy jest aktywna i gotowa do działania, ale potrzebuje rzetelnej komunikacji. Podkreśla, że „włączenie nas w proces przygotowań stworzy realną szansę na zaangażowanie lokalnych instytucji i organizacji”.

Jednocześnie przypomina o obowiązkach państwa. Odwołuje się do rozporządzenia Rady Ministrów, które daje Pełnomocnikowi możliwość, a wręcz zobowiązanie, do współpracy z samorządami. W tym kontekście brak systemowego włączenia radnych dzielnicy staje się problemem nie tylko lokalnym.

Najmocniejsze słowa pojawiają się w kontekście wiedzy lokalnej. Fołta pisze, że „znajomość specyfiki terenu oraz potrzeb mieszkańców może okazać się nie do przecenienia w identyfikowaniu zagrożeń”. To zdanie podsumowuje sens całego wystąpienia.

Przewodniczący rady widzi to inaczej

Skontaktowaliśmy się z Jerzym Petryczką, czyli przewodniczącym rady dzielnicy Wyspa Sobieszewska. Wyjaśnił nam, że dziwią go działania Jacka Fołty.

Do kontaktu z miastem i przedstawicielem rządu w zakresie organizacji wydarzenia zostały wyznaczone dwie osoby, co zostało zaprotokołowane podczas posiedzenia rady. Dziwię się radnemu Fołcie, że podnosi te kwestie samodzielnie nie konsultując ich z radą – mówi Petryczka.

To co różni obie strony to rozwój Wyspy Sobieszewskiej. Jedni, tak jak radni z Petryczką na czele, chcą realizacji inwestycji zabudowę mieszkaniową, by poprawić zaplecze turystyczne, a ludzi skupieni wokół Fołty chcą inwestycji w poprawę i zabezpieczenie Wyspy Soboeszewskiej.

Odpowiedzialność przerzucona na przyszłość

Kluczowa informacja nie pada wprost, ale wynika z całości dokumentu. Część radnych chciała wziąć odpowiedzialność i włączyć się w przygotowania. Nie uzyskała poparcia własnej Rady. W efekcie głos mieszkańców został osłabiony jeszcze przed rozpoczęciem kluczowej fazy planowania.

Jacek Fołta kończy pismo deklaracją gotowości do współpracy i udziału w spotkaniach, także na szczeblu centralnym. To ostatnie zdanie ma szczególne znaczenie. Pokazuje, że problemem nie jest brak chęci, lecz brak zgody na to, by ten głos był słyszany.

To właśnie ta decyzja Rady, a nie sam zlot, może mieć najdalej idące konsekwencje dla Wyspy Sobieszewskiej.

Tomasz Szymański, pełnomocnik do spraw przygotowania światowego zlotu skautowego w Polsce Jamboree 2027. (FOTO: MSWIA)
Tomasz Szymański, pełnomocnik do spraw przygotowania światowego zlotu skautowego w Polsce Jamboree 2027. (FOTO: MSWIA)

Pełnomocnikiem Rządu do spraw przygotowania światowego zlotu skautowego w Polsce w 2027 r. jest Tomasz Szymański. Funkcja ta została ustanowiona rozporządzeniem Rady Ministrów, a sam Pełnomocnik ma rangę wiceministra. Oznacza to, że odpowiada bezpośrednio za koordynację działań administracji rządowej związanych z przygotowaniem wydarzenia, którego głównym miejscem realizacji ma być Wyspa Sobieszewska. Jego rola obejmuje nie tylko nadzór, ale także realny wpływ na decyzje infrastrukturalne i organizacyjne.

Zakres obowiązków Pełnomocnika obejmuje między innymi wsparcie przedsięwzięcia w zakresie przygotowania infrastruktury oraz współdziałanie z jednostkami samorządu terytorialnego. W piśmie Jacka Fołty pojawia się wyraźne przypomnienie, że rozporządzenie Rady Ministrów daje Pełnomocnikowi nie tylko możliwość, ale wręcz zobowiązanie do takiej współpracy. To właśnie do tej funkcji skierowany został formalny wniosek o włączenie radnych dzielnicy w prace przygotowawcze, z założeniem, że decyzje dotyczące wyspy nie powinny zapadać bez udziału jej przedstawicieli.

Zobacz też: Hotel przy Wyspie Sobieszewskiej. Nowy 10-piętrowy obiekt

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.