Gdańsk od poniedziałku zmaga się z poważną awarią ciepłowniczą, która dotknęła mieszkańców siedmiu dzielnic. W wielu lokalach komunalnych panuje chłód, sięgający zaledwie szesnastu stopni, a niektóre mieszkania pozostają bez bieżącej wody. Radni miejscy biją na alarm i domagają się natychmiastowych działań – zarówno pomocy dla lokatorów, jak i audytu w spółkach odpowiadających za dostarczanie ciepła.
Historia tematu
-
Awaria w Gdańsku. Odpowiedzialność spada na premiera i jego ludzi
Opublikowano: 02 lut 2026, 18:18
Gdańsk zamarza. Siedem dzielnic bez ogrzewania
Uszkodzony kocioł i niedobór mocy w elektrociepłowni sprawiły, że ciepło przestało płynąć do tysięcy mieszkań. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w dzielnicach takich jak Orunia, gdzie mieszkańcy kamienic komunalnych od tygodni próbują przetrwać zimę w nieogrzewanych mieszkaniach.
Dziś wiemy, że siedem gdańskich dzielnic jest bezpośrednio dotknięte przez uszkodzenie kotła i niedobór mocy w elektrociepłowni – mówi radny Andrzej Skiba.
Wskazuje on na konkretne lokalizacje:
Takie sytuacje są na ul. Podmiejskiej czy Przy Torze na Oruni. Nie do pomyślenia, że w trzeciej dekadzie XXI wieku takie rzeczy dzieją się w naszym mieście.
Skiba zwraca też uwagę na ogromne koszty, jakie ponoszą mieszkańcy, dogrzewając się elektrycznymi grzejnikami. Dlatego apeluje o konkretne wsparcie:
Chcemy, by miejskie służby zadbały o pomoc materialną i finansową dla lokatorów, ponieważ rachunki za prąd mogą być bardzo wysokie.
Czytaj więcej: Awaria w Gdańsku. Odpowiedzialność spada na premiera i jego ludzi
Wiele osób żyje obecnie bez wody, z zamarzającymi rurami i koniecznością używania grzałek, by uniknąć zamarznięcia instalacji. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia starszych mieszkańców, rodzin z dziećmi i osób chorych.
Doceniasz naszą robotę? Postaw nam kawę
Dzięki Twojemu wsparciu możemy publikować bez nacisków.
Radni domagają się audytu i rozliczenia winnych
Gdańscy radni zapowiadają kontrolę w GPEC oraz PGE EC – spółkach odpowiedzialnych za funkcjonowanie miejskiej sieci ciepłowniczej. Ich zdaniem Gdańsk nie był gotowy na nadejście zimy.
Nie może być tak, że pierwsza mocniejsza zima od kilku lat paraliżuje miasto, a główne źródło ciepła nie ma żadnej rezerwy mocy – podkreśla Przemysław Majewski.
Jego słowa są ostrzeżeniem, że obecny kryzys może być dopiero początkiem większych problemów:
Wyobraźmy sobie, że takie mrozy utrzymują się przez miesiąc. Czy Gdańsk jest gotowy na takie sytuacje? Naszym zdaniem nie.
Majewski zapowiada konkretne kroki, które mają wyjaśnić, kto zawinił:
Będziemy także z pomocą posła na Sejm starali się uzyskać potrzebne dokumenty wskazujące na stan przygotowania spółki skarbu państwa, jak i spółki miejskiej z udziałem kapitału samorządu Lipska do tej zimy.
Nowe budowy, stare sieci. Ciepłownictwo nie nadąża za rozwojem miasta
Coraz więcej deweloperów inwestuje w Gdańsku, szczególnie na jego obrzeżach. Tysiące nowych lokali są podłączane do przestarzałej infrastruktury. Radna Barbara Imianowska wskazuje, że sieć ciepłownicza nie jest przystosowana do tak dynamicznego rozwoju miasta.
To także wyzwanie dla sieci ciepłowniczej, gdy kolejne tysiące lokali są do niej podłączane – zauważa Imianowska.
Dodaje też, że potrzebne są nowe inwestycje i dywersyfikacja źródeł ciepła:
Musimy zadbać o doinwestowanie infrastruktury krytycznej w mieście oraz zdywersyfikowanie źródeł ciepła.
Wskazuje na przykład tych, którym udało się zabezpieczyć lepiej:
„Widzimy, że podmioty, które mają własne węzły cieplne, mogą działać dalej”.
Skiba: zawiodły konkretne osoby
Andrzej Skiba domaga się nie tylko wsparcia dla mieszkańców, ale też politycznej odpowiedzialności za brak przygotowania miasta do sezonu zimowego.
Oczekujemy także odpowiedzialności od osób, które odpowiadały za przygotowanie Gdańska do okresu zimowego – mówi wprost.
Według radnego nie chodzi tylko o ogrzewanie:
Na wielu polach, jak utrzymanie dróg, chodników, a teraz ogrzewania, konkretne osoby zawiodły.
Sprawa awarii ciepłowniczej w Gdańsku może mieć dalszy ciąg – nie tylko jako kryzys techniczny, ale także jako problem polityczny. W tle są pytania o skuteczność władz miasta, przygotowanie do zimy oraz kondycję spółek strategicznych.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla Gdańska oraz części województwa pomorskiego.
Prognozuje się, że w nocy temperatura minimalna spadnie do –18°C do –16°C, a lokalnie nawet do około –20°C. Dodatkowo występować będzie wiatr o średniej prędkości 10–20 km/h, co może potęgować odczuwalne zimno.
Ostrzeżenie obowiązuje do godz. 10.00 w środę, 4 lutego 2026 r. Apelujemy do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
W czasie silnych mrozów należy:
- ograniczyć długotrwałe przebywanie na zewnątrz,
- zadbać o odpowiednią odzież, szczególnie u dzieci i osób starszych,
- zwrócić uwagę na osoby w bezdomności i potrzebujące pomocy,
- zachować ostrożność na drogach i chodnikach
mn





