Miał być powrót tramwajów 3 października, będzie jeszcze weekend czekania. Zapowiadany przez władze Gdańska termin przywrócenia ruchu na Podwalu Przedmiejskim nie został dotrzymany. Nowa data to poniedziałek, 5 października. Miasto tłumaczy opóźnienie awarią sprzętu wykonawcy, a pasażerowie muszą przez kolejne dwa dni korzystać z dotychczasowej organizacji komunikacji.
Jeszcze 30 września miejski portal informował, że tramwaje linii 8 i 9 wrócą na Podwale Przedmiejskie 3 października. Dzień później ukazał się już komunikat o zmianie terminu. Zamiast zapowiadanego powrotu w sobotę, na weekend przewidziano dopiero przejazdy techniczne.
Dulkiewicz zapowiadała konkretną datę
Termin nie był wyłącznie roboczym założeniem wykonawcy. Władze miasta przedstawiały go mieszkańcom jako datę powrotu połączeń.
3 października na Podwale Przedmiejskie wracają tramwaje – zapowiadała prezydent Aleksandra Dulkiewicz w informacji opublikowanej na miejskim portalu 21 września.
Teraz wiceprezydent Piotr Borawski przekazał inną wiadomość:
W weekend odbędą się testy a w poniedziałek z samego rana tramwaje powrócą na tory na Podwalu Przedmiejskim.
Dla pasażerów oznacza to prostą zmianę: zapowiedziany termin przestał obowiązywać. Po miesiącach remontu miasto zalicza niepotrzebną wpadkę na samym finiszu przywracania ruchu.
Miasto wskazuje na awarię sprzętu
Z oficjalnego komunikatu wynika, że zepsuł się sprzęt wykorzystywany do montażu sieci trakcyjnej. Według miasta awaria leży po stronie wykonawcy i przesunęła o dwa dni zarówno końcowe prace przy instalacji, jak i techniczne przejazdy tramwajów.
Wykonawcą inwestycji jest firma Primost Południe. Miasto zapewnia, że same prace torowe zakończono zgodnie z założeniami. Przed wznowieniem przewozów trzeba jednak dokończyć prace przy trakcji i przeprowadzić testy. Te zaplanowano na weekend 3–4 października.
To wyjaśnia przyczynę przesunięcia, ale nie zmienia faktu, że publicznie ogłoszona data powrotu tramwajów nie została dotrzymana.
Ponad 46 mln zł. Co obejmuje inwestycja?
Przebudowa torowiska na Podwalu Przedmiejskim i mostu nad Starą Motławą jest częścią miejskiego Pakietu dla Śródmieścia. Umowę podpisano w styczniu 2026 roku. Wartość zadania wynosi ponad 46 mln zł.
Remont infrastruktury tramwajowej obejmuje odcinek od ul. Okopowej do przystanku Brama Żuławska. Przewidziano wymianę podbudowy, szyn i podkładów, modernizację sieci trakcyjnej oraz odwodnienia, a także dostosowanie peronów tramwajowych. Prace obejmują również instalacje podziemne i przejścia podziemne.
Równolegle przebudowywany jest most nad Starą Motławą, nazywany mostem Gerbera. Powrót tramwajów nie będzie więc oznaczał zakończenia całego przedsięwzięcia. Według miejskich zapowiedzi roboty mają potrwać do końca 2027 roku.
Tramwajem do Głębokiej, dalej autobusami
Zgodnie z nową zapowiedzią od poniedziałku, 5 października, linia 8 wróci na trasę Jelitkowo – Głęboka, a linia 9 na trasę Strzyża PKM – Głęboka.
Na odcinku między przystankami Żabi Kruk i Chmielna tramwaje będą jeździły wahadłowo po jednym torze. Ruch zostanie sterowany sygnalizacją świetlną. Ograniczenie jest związane z trwającą przebudową mostu.
Na Głębokiej pasażerowie jadący dalej będą przesiadać się do autobusów zastępczych: T8 w kierunku Stogów i nowej linii T9 w kierunku Przeróbki. Oba połączenia będą bezpłatne. T9 ma kursować w dni powszednie mniej więcej od godz. 5 do 18, co około 20 minut w szczycie i co około 30 minut poza nim.
Opóźnienie dotyczy także zapowiadanego otwarcia skrzyżowania Podwala Przedmiejskiego z ul. Łąkową. W komunikacie o przesunięciu terminu miasto poinformowało, że autobusy linii 106, 111, 138, N9 i N78 nadal będą korzystać z objazdów.
Na razie pasażerom pozostaje kolejna data w kalendarzu: 5 października. Tym razem zapowiedź powinna już znaleźć potwierdzenie na torach.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

