Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój przy ulicy Hallera w Kwidzynie. Napastnicy pobili dwóch mieszkańców miasta i zabrali im plecak. Pierwszy podejrzany trafił w ręce funkcjonariuszy krótko po zdarzeniu, drugi – dwa dni później. Przy jednym z zatrzymanych znaleziono skradzione lampki choinkowe.
Zarzut rozboju i policyjny dozór
Zatrzymani mają 25 i 23 lata. Starszy z nich usłyszał zarzut rozboju. Prokurator objął go policyjnym dozorem. Młodszy, mieszkaniec Kwidzyna, został 5 listopada 2026 roku doprowadzony do prokuratury, gdzie przeprowadzono z nim czynności procesowe.
Miejsce zdarzenia na mapie
Za rozbój grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Atak przy ulicy Hallera
Zgłoszenie o rozboju dotarło do dyżurnego kwidzyńskiej komendy w poniedziałek, 2 listopada, około godziny 17.00. Do zdarzenia doszło w pobliżu przystanku autobusowego przy ulicy Hallera.
Wysłani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że zaatakowani mieszkańcy mieli 35 i 37 lat. Dwaj napastnicy zadawali im uderzenia, doprowadzając ich do stanu bezbronności. Następnie zabrali plecak. W środku były między innymi telefon komórkowy, alkohol i lampki choinkowe.
Lampki przy zatrzymanym, plecak porzucony
Pracując nad sprawą, policjanci przesłuchali świadków i zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Zbierali też informacje, które miały pozwolić na ustalenie tożsamości napastników.
Jako pierwszy został zatrzymany 25-latek. Funkcjonariusze znaleźli przy nim lampki choinkowe pochodzące z rozboju. Zabezpieczyli również porzucony plecak należący do pokrzywdzonych.
Poszukiwania drugiego podejrzanego trwały dalej. Policjanci analizowali zebrane dowody i sprawdzali uzyskane informacje. Do kolejnego zatrzymania doszło 4 listopada około godziny 17.00. Wtedy w ręce funkcjonariuszy trafił 23-letni mieszkaniec Kwidzyna.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.
Obserwuj temat. Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.

