Pizza Książula w Żabce. Widzowie grzmią: „Stracił całą wiarygodność” (FOTO: youtube.com/@ksiazulo)

Nowość! Pizza Książula w Żabce. Widzowie grzmią: „Stracił całą wiarygodność”

Miała być wielka premiera, a jest gorąca awantura o wiarygodność. Książulo zapowiedział własną pizzę w Żabce za 24,99 zł. Wśród reakcji widzów pojawiły się zarzuty sprzedania niezależności, rozczarowanie marką Muala i deklaracje pożegnania z kanałem. Niektóre krytyczne komentarze w przekazanym nam zestawieniu mają po kilka tysięcy polubień. Produkt jeszcze nie trafił do sprzedaży, a część publiczności już wystawia twórcy bardzo gorzki rachunek.

Otwieram 13 000 pizzerii w Polsce na raz – ogłasza na początku filmu Książulo.

Za tym efektownym hasłem stoi wprowadzenie jego pizzy Muala do sklepów Żabka. Premiera została zapowiedziana na środę, 7 października. Na start mają pojawić się dwa warianty: pepperoni Fat Peppa oraz Fat Cheese z sosem serowym, cheddarem, mozzarellą i jalapeño.

Twórca pokazuje ponad rok pracy nad produktem, kolejne próby składników i wizytę w słowackiej fabryce. Opowiada o stresie, spełnionym marzeniu i ogromnej skali przedsięwzięcia. Część widzów ogląda jednak tę opowieść z zupełnie innymi emocjami.

„Zrobiłeś z tego mrożonkę w Żabce”

Najmocniejsze reakcje dotyczą znaczenia marki Muala. Dla krytykujących była ona symbolem niezależności twórcy i jego rekomendacji. Teraz zobaczą ją na opakowaniu produktu, z którego sprzedaży Książulo ma zarabiać.

Wziąłeś najcenniejszy symbol swojej niezależności czyli MUALA i zrobiłeś z tego mrożonkę w Żabce. Takiego samozaorania to się Szymon po tobie nie spodziewałem – napisał użytkownik @agnostic2111.

W przekazanym zestawieniu wpis ma 5,2 tys. polubień.

Jeszcze krótszy komentarz użytkownika @bezimienny9974 brzmi: „No to niezły strzał w kolano xD”. Przy nim widnieje 6,6 tys. polubień.

Podobne rozczarowanie wyraża @armagedon8133: „Zawiodłem się na tej współpracy z żabką”. Ten wpis zebrał w zestawieniu 4,5 tys. polubień.

Powtarza się obawa, że Muala straci wartość jako rekomendacja, gdy jednocześnie stanie się oznaczeniem własnego produktu twórcy. Jeden z komentujących zastanawia się, co czują restauratorzy dumni z otrzymanej naklejki, gdy ten sam znak będzie widoczny na wyrzucanych pudełkach po pizzy.

Wytykał ceny, teraz sam słyszy o 25 zł

Drugi temat to cena. Książulo podaje w filmie 24,99 zł i przyznaje, że liczył na kwotę poniżej 24 zł. Tłumaczy ją składnikami, wielkością produktu, kosztami produkcji i logistyką. Deklaruje też ograniczenie marży po stronie swojego projektu.

Widzowie zestawiają tę argumentację z jego dotychczasowymi ocenami cen jedzenia.

I stracił całą wiarygodność tak narzekał na ceny jedzenia a zrobił mrożonkę za 25 zł xd – komentuje @Jacobeq23145.

W przekazanym materiale przy wpisie widnieje 5,9 tys. polubień.

Użytkownik @HShorizon porównuje cenę pizzy z kebabem, za którego sprzedażą stoją również koszty lokalu, pracowników i świeżych dodatków. Inni pytają, jak twórca będzie teraz oceniał cudze mrożonki oraz drogie posiłki.

To zarzuty komentujących. Samo wprowadzenie własnego produktu nie odbiera prawa do krytykowania cen. Sprawia jednak, że publiczność może przyłożyć tę samą miarę także do oferty recenzenta. A w przedstawionych reakcjach robi to wyjątkowo bezceremonialnie.

Darmowa pizza, fani i kamera. Test pod ostrzałem

Książulo pokazuje także przedpremierową degustację z udziałem około 70 widzów. Uczestnicy otrzymywali pizzę i oceniali ją przed kamerą, bez obecności organizatorów w pokoju. W filmie dominują pochwały, choć pojawiają się też uwagi o ostrości, ilości sera czy stopniu podpieczenia spodu.

W komentarzach kwestionowana jest jednak sama formuła wydarzenia.

Fani Książula testują przed kamerami jego pizzę za darmo – 100% obiektywności – ironizuje @hmitan8759.

Przy wpisie w zestawieniu widnieje 1,9 tys. polubień.

Inna komentująca, @jbrylewska9720, uważa, że test miałby sens, gdyby uczestnicy nie wiedzieli, czyj produkt oceniają. Kolejni zwracają uwagę na pudełka z marką Muala, podobiznę twórcy i świadomość wystąpienia w jego filmie.

Te uwagi nie dowodzą, że uczestnicy mówili nieszczerze. Pokazują natomiast, dlaczego część odbiorców nie traktuje degustacji z fanami jak niezależnego porównania produktów.

„Nie można jednocześnie być sędzią i zawodnikiem”

Sedno obaw zwięźle ujął użytkownik @J4rek89:

Nie można jednocześnie być sędzią i zawodnikiem w tej samej sprawie.

To pytanie o przyszłość kanału. Jak widzowie będą odbierać ocenę konkurencyjnej pizzy, gdy autor sam sprzedaje produkt z tej kategorii? Czy nadal zobaczą przede wszystkim recenzenta, czy już także przedsiębiorcę zainteresowanego sukcesem własnej marki?

W przesłanym zestawieniu są również deklaracje odejścia.

I tu się z Tobą żegnam. Fajnie było przez te kilka lat, ale już przestałeś być autentyczny – pisze @DnBejs86.

Komentarz ma w materiale 1,1 tys. polubień.

Takie wpisy pokazują rozczarowanie ich autorów. Nie pozwalają jednak stwierdzić, ilu widzów rzeczywiście zrezygnuje z oglądania ani jaki wpływ sprawa będzie miała na popularność kanału.

Książulo: to mój produkt

Twórca część zarzutów przewidział jeszcze podczas nagrywania filmu. Odnosząc się do komentarzy po wcześniejszym przecieku, podkreśla, że ma prawa do pizzy i uczestniczył w jej tworzeniu.

To nie jest współpraca reklamowa z Żabką – mówi.

Chwilę później zaznacza:

To jest mój produkt po prostu.

Wybór sieci tłumaczy zasięgiem dystrybucji i piecami, w których jego zdaniem pizza wychodzi najlepiej. Zapowiada minimum rok wyłącznej dostępności w Żabce. Przyznaje też, że produkt powstaje na Słowacji, ponieważ tam udało się uzyskać oczekiwaną technologię, jakość i powtarzalność.

Książulo prosi widzów, żeby dali pizzy szansę. O tym, czy obroni się smakiem i ceną, będzie można mówić po premierze.

Na razie część publiczności ocenia przede wszystkim decyzję biznesową. I właśnie tu temperatura jest najwyższa: Książulo opowiada o spełnionym marzeniu, a krytykujący widzowie pytają, ile zostało z niezależności, za którą go polubili. Pierwsze pudełko za 24,99 zł jeszcze przed nimi. Spór o zaufanie już trwa.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Wbijam Szpile poleca

W tym samym temacie

Wybierz kolejny artykuł
Ładowanie zdjęcia