Obraz z Muzeum Narodowego w Gdańsku odnaleziony w Holandii (FOTO: mat. prasowe)

Obraz z Muzeum Narodowego w Gdańsku odnaleziony w Holandii

Holenderski detektyw sztuki, Artur Brand, ogłosił, że skradziony przed laty z Muzeum Narodowego w Gdańsku obraz Pietera Brueghla Młodszego „Kobieta niosąca żar” został odnaleziony i może wkrótce wrócić do Polski. Dzieło, które zaginęło w tajemniczych okolicznościach, zostało przypadkowo dostrzeżone na wystawie w Holandii.

Tajemnicza kradzież z Muzeum Narodowego w Gdańsku i ślad prowadzący do Holandii

Historia tego obrazu mogłaby posłużyć za scenariusz filmu sensacyjnego.

W 1974 roku sprzątaczka w Muzeum Narodowym w Gdańsku przypadkowo strąciła ze ściany obraz Brueghla. Przerażona, wspólnie z kustoszem spojrzała na dzieło leżące rozbite na podłodze. Ku ich zdziwieniu była to jedynie reprodukcja. Oryginalny obraz został wcześniej skradziony i zastąpiony kopią – relacjonuje Artur Brand na swoim profilu na Facebooku.

Przez dziesięciolecia obraz pozostawał zaginiony, a kradzież owiana była tajemnicą. Istnieją podejrzenia, że w sprawę mogły być zamieszane służby specjalne, a kluczowy świadek został zamordowany.

Czytaj więcej: Prokuratura ściga dyrektorów Muzeum II WŚ. Nagonka czy realna afera?

Przełom w śledztwie i odnalezienie obrazu

Przełom nastąpił, gdy dziennikarze holenderskiego magazynu artystycznego „Vind” dostrzegli dzieło na wystawie w Muzeum w Goudzie. Było ono reklamowane jako „niewidziane przez ostatnie 40 lat” i pochodziło z prywatnej kolekcji. Dzięki współpracy z holenderską policją udało się potwierdzić jego autentyczność.

Jesteśmy w 100 proc. pewni, że to ten sam obraz, który zniknął z Muzeum Narodowego w Gdańsku – powiedział Richard Bronswijk z wydziału przestępstw przeciwko sztuce.

Obraz został zabezpieczony i trafił do depozytu muzealnego w Holandii. Teraz polskie władze muszą podjąć działania prawne, aby odzyskać bezcenne dzieło skradzione z Muzeum Narodowego w Gdańsku.

„Kobieta niosąca żar” to niewielkie, ale niezwykle cenne dzieło Pietera Brueghla Młodszego. Zamknięta w kole kompozycja (zaledwie 17 centymetrów średnicy), wykonana techniką olejną na desce, przedstawia chłopkę trzymającą szczypce z tlącym się węglem oraz niewielki kociołek z wodą. Postać uchwycona jest w ruchu, z lekkim uśmiechem na twarzy, co dodaje obrazowi wyjątkowego wyrazu.

Zobacz też: NIK kontroluje Muzeum Sztuki Nowoczesnej – co budzi wątpliwości?

IAR/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.