Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście prowadzi śledztwo w sprawie obrotu znaczną ilością narkotyków. W jednym z mieszkań w centrum Gdańska znaleziono 9 kg substancji odurzających, w tym amfetaminę i klefedron – to był narkotykowy biznes. Podejrzany, 60-letni Roman S., nie przyznaje się do winy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.
Zatrzymanie w centrum Gdańska
W dniu 19 marca 2025 r. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła śledztwo w sprawie wprowadzania do obrotu dużej ilości środków odurzających. Jak poinformował prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, policja dokonała przeszukania jednego z mieszkań w Śródmieściu.
W toku prowadzonego pod nadzorem prokuratora śledztwa funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku i Komisariatu Policji I w Gdańsku przeprowadzili czynności, w wyniku których zabezpieczono w jednym z mieszkań położonych w Gdańsku Śródmieściu oraz w pomieszczeniach gospodarczych przynależących do budynku, łącznie 9 kg środków odurzających i substancji psychotropowych, w tym około 2 kg amfetaminy – podano w oficjalnym komunikacie.
Jak wyglądał narkotykowy biznes?
Część narkotyków była już poporcjowana. W mieszkaniu znaleziono również wagi elektroniczne, co może wskazywać na przygotowywanie środków do dalszej sprzedaży.
Ujawnione substancje były częściowo poporcjowane i miały różną gramaturę. Ponadto, w przeszukanym mieszkaniu, ujawniono wagi elektroniczne, mogące służyć do wydzielania porcji handlowych narkotyków – informuje prokuratur Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku .
Biegli badają zabezpieczone substancje. Do tej pory przeanalizowano 4 z 9 kg znalezionych narkotyków.
Czytaj więcej: Wyspa Spichrzów w Gdańsku zagłębiem śmiertelnego narkotyku
Podejrzany nie przyznaje się do winy – narkotykowy biznes
W sprawie zatrzymano 60-letniego właściciela mieszkania, Romana S. Usłyszał on zarzut obrotu znaczną ilością środków odurzających.
Prokurator przedstawił Romanowi S. zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że w nieustalonym czasie do 18 marca 2025 r., działając wbrew przepisom ustawy, brał udział w obrocie znaczną ilością środków odurzających i substancji psychotropowych, w tym ziela konopi innych niż włókniste, amfetaminy i 4-CMC (4-chlorometkatynonu; klefedronu) w łącznej ilości nie mniejszej niż 4,19 kg, co może stanowić do 10 921 porcji handlowych narkotyków – przekazała prokuratura.
Mężczyzna nie przyznaje się do winy i złożył wyjaśnienia. Po przesłuchaniu prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.
W dniu 20 marca 2025 r. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy – informuje prok. Mariusz Duszyński.
Śledztwo trwa, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Podejrzanemu grozi od 2 do 12 lat więzienia.
Amfetamina to substancja psychostymulująca, która oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy, zwiększając poziom dopaminy i noradrenaliny w mózgu. Efektem jej działania jest pobudzenie, poprawa koncentracji i zmniejszenie uczucia zmęczenia. W medycynie stosowana jest m.in. w leczeniu ADHD i narkolepsji, jednak jej niekontrolowane używanie może prowadzić do uzależnienia, bezsenności, agresji oraz poważnych problemów zdrowotnych, takich jak nadciśnienie i zaburzenia psychiczne.
Klefedron (4-CMC, 4-chlorometkatynon) to syntetyczny katynon, należący do grupy tzw. dopalaczy. Działa podobnie do amfetaminy, powodując euforię, wzrost energii i pobudzenie. Jest jednak znacznie mniej przebadany, a jego skutki uboczne mogą być groźne – od kołatania serca i skoków ciśnienia po psychozy i uszkodzenia narządów wewnętrznych. W Polsce klefedron został wpisany na listę substancji zakazanych ze względu na silne działanie uzależniające i toksyczne.
Zobacz też: Kryminalni rozbili narkotykowy duet. Zabezpieczono kokainę i marihuanę
mn






