Jabłoński: plan na unieważnienie wyborów właśnie ruszył (FOTO: Paweł Jabłoński/FB)

Jabłoński: plan na unieważnienie wyborów właśnie ruszył

Paweł Jabłoński ostrzega, że prokuratura kontrolowana przez środowiska Tuska planuje bezpodstawne śledztwo przeciwko komisjom wyborczym w całej Polsce. Celem ma być odebranie kart wyborczych i ich niezweryfikowane przeliczenie przez zaufanych prokuratorów, co – zdaniem autora – ma służyć unieważnieniu wyborów. Wzywa prokuratorów i policjantów, by nie uczestniczyli w tym działaniu, twierdząc że mogą złamać prawo.

Szybkie fakty, które warto znać

  • Sugerowane śledztwo ma objąć wszystkie komisje wyborcze i rzekomo dotyczyć sfałszowania protokołów.
  • Plan zakłada fizyczny odbiór kart wyborczych z urzędów i ich przeliczenie bez obserwatorów.
  • Udział w procederze może być uznany za przestępstwo – przekroczenie uprawnień lub działanie grupowe z zamiarem obalenia organu państwa.

Sprawa, którą porusza były wiceminister spraw zagranicznych, brzmi jak scenariusz rodem z thrillerów politycznych. To nie fikcja – to alarmujące ostrzeżenie przed domniemanym planem przejęcia wyborów przez środowiska opozycji. Co tak naprawdę może się wydarzyć, jakie prawo grozi uczestnikom, i dlaczego warto się temu przyjrzeć?

Czytaj więcej: Andrzej Duda ostrzega: chcą podważyć wybory prezydenckie

Pod pozorem kontroli – odbiór kart i “przeliczenie”

Według wpisu posła, prokuratura miałaby zabezpieczyć wszystkie karty wyborcze, zabierając je z urzędów gmin i miast. Potem – bez udziału przedstawicieli wszystkich komitetów – zaufani funkcjonariusze mieliby je przeliczyć. Autor twierdzi, że wynik będzie zgodny z oczekiwaniami Tuska i Bodnara, jednocześnie niemożliwy do zweryfikowania. Sugeruje, że to temat o kluczowym znaczeniu dla legalności wyborów.

Poseł przypomina, że bezpodstawne uruchomienie śledztwa może być przestępstwem z art. 231 k.k. Działanie w zorganizowanej grupie – art. 258 § 1 k.k. – a jeśli celem jest powstrzymanie Prezydenta RP przed objęciem urzędu, to może być to przestępstwo konstytucyjne z art. 128 k.k., zagrożone karą od trzech do dwudziestu lat więzienia. To ostrzeżenie dla prokuratorów i policjantów – bierność lub udział w przedsięwzięciu oznacza ryzyko poważnych konsekwencji.

Jabłoński o konsekwencjach politycznych i prawnych

Autor wpisu sugeruje, że nawet rozpoczęcie takiego postępowania przyniesie spustoszenie wizerunkowe – zarówno dla prokuratury, jak i dla Tuskowego obozu. Przekonuje, że rzekomy plan ma służyć stworzeniu pretekstu do unieważnienia wyborów i blokowania zaprzysiężenia Prezydenta-elekta. Apeluje o rozwagę i przestrzeganie procedur – bo stawka jest wysoka: integralność wyborów i porządek konstytucyjny.

Zobacz też: Klęska Bodnara. Sąd unieważnia decyzję ws. znanej prokurator

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.