Policjant z Pszczółek, choć był po służbie, nie zignorował kradzieży piwa w sklepie w Starogardzie Gdańskim. 72-letni mężczyzna schował trunek pod kurtką i próbował wyjść bez płacenia. Został ujęty i odpowie za wykroczenie przed sądem. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza towar wrócił na półkę.
Trzy szybkie fakty:
- Policjant był po służbie i robił zakupy, gdy zauważył kradzież,
- 72-letni mężczyzna próbował wynieść piwo ze sklepu bez płacenia,
- interwencja zakończyła się zatrzymaniem i przekazaniem sprawy do sądu.
Czujność poza służbą – policjant z Pszczółek
W niedzielne południe 29 czerwca funkcjonariusz z Posterunku Policji w Pszczółkach był na zakupach w Starogardzie Gdańskim. Z pozoru zwykła wizyta w sklepie zmieniła się w szybką interwencję. Policjant zauważył, jak starszy mężczyzna chowa piwo pod kurtkę i bez chwili zawahania ruszył za nim.
Mężczyzna opuścił sklep bez płacenia, ale nie zdążył się oddalić. Funkcjonariusz zatrzymał go i przyprowadził z powrotem do sklepu. Na miejsce wezwano patrol z Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim, który wylegitymował sprawcę.
Starszy mężczyzna, ale wykroczenie poważne
Zatrzymany 72-latek odpowie teraz przed sądem za wykroczenie kradzieży. Choć wartość towaru była niska, prawo nie różnicuje wykroczeń według wieku sprawcy. W przypadku skazania może grozić kara grzywny lub ograniczenia wolności.
Zachowanie starszego mężczyzny wzbudziło konsternację wśród świadków. Policjant, mimo że był po służbie, zareagował bez zawahania i doprowadził do odzyskania towaru. Piwo wróciło na sklepową półkę, a sprawa trafi do sądu.
Czytaj więcej: Szarpanina w sklepach w Pruszczu Gdańskim. Poszło o piwo
Nie ma taryfy ulgowej – prawo działa zawsze
To kolejny przypadek pokazujący, że policjanci czuwają także poza godzinami służby. Ich obecność w przestrzeni publicznej, nawet incydentalna, może zdecydować o natychmiastowej reakcji i uniknięciu strat.
Funkcjonariusze przypominają, że kradzież – nawet drobna – jest przestępstwem lub wykroczeniem i może skutkować surowymi konsekwencjami. Każdy przypadek jest oceniany indywidualnie, a sądy coraz częściej stosują zasadę braku pobłażliwości, nawet wobec osób starszych.
Zobacz też: Strażacy z Pomorza mieli ruszyć do walki z ogniem w Biebrzańskim Parku Narodowym
mn






