Mężczyzna z Ukrainy awanturował się w sklepie, jadł ciastka bez płacenia i wsiadł na rower pod wpływem alkoholu. Policja zatrzymała go kilka minut po zgłoszeniu. Okazało się, że nie miał też dokumentów pobytowych. Został ukarany grzywną w trybie przyspieszonym.
Trzy szybkie fakty:
- Policja zatrzymała mężczyznę w ciągu kilku minut od zgłoszenia.
- Mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie.
- Sąd orzekł wobec niego grzywnę łączną w wysokości 4500 zł.
Agresywny klient w sklepie w Pruszczu Gdańskim
Funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego interweniowali po zgłoszeniu od personelu jednego ze sklepów. Po godzinie dwunastej dziesiątego lipca do Komendy Powiatowej Policji wpłynęło wezwanie dotyczące agresywnego mężczyzny, który miał krzyczeć na obsługę i rozrzucać towar na półkach. Mężczyzna zdążył opuścić sklep, zanim patrol dotarł na miejsce, jednak jego wygląd i możliwy sposób ucieczki – rower – zostały przekazane dyżurnemu.
Wysłany na interwencję patrol zauważył rowerzystę odpowiadającego rysopisowi. Policjanci zatrzymali go do kontroli. Okazało się, że od 45-latka czuć alkohol, a badanie alkotestem potwierdziło obecność prawie jednego promila w jego organizmie.
Brak dokumentów, kradzież ciastek i sądowy finał
W trakcie czynności służbowych okazało się, że mężczyzna nie posiada ważnych dokumentów uprawniających go do pobytu w Polsce. Został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Tam funkcjonariusze ustalili, że oprócz awantury w sklepie i spożycia alkoholu, mężczyzna bezprawnie skonsumował towar – paczkę ciastek o wartości 25 złotych.
Śledczy z wydziału prewencji przygotowali materiał dowodowy wskazujący na cztery wykroczenia: jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, kradzież, zakłócanie porządku publicznego oraz brak ważnego dokumentu pobytowego. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym.
Czytaj więcej: Kradzież i rozbój w sklepie spożywczym na terenie Pruszcza Gdańskiego
Sąd wymierza karę – 45-latek z wysoką grzywną
Sąd nie miał wątpliwości co do winy mężczyzny. Za popełnione wykroczenia został on ukarany grzywną w wysokości 4000 zł oraz zobowiązany do pokrycia 500 zł kosztów postępowania. Sprawa obywatela Ukrainy jest kolejnym przykładem zdecydowanej reakcji służb w przypadkach naruszania porządku publicznego.
Sprawa pokazuje, jak istotne są szybkie działania policji w przypadku zakłócania porządku w miejscach publicznych oraz jak ważne jest posiadanie legalnych dokumentów pobytowych.
Zobacz też: Nowe centrum w Pruszczu Gdańskim
mn






