Zatrzymany podczas festiwalu muzyki elektronicznej w Kołobrzegu policjant z Gdańska usłyszał zarzuty posiadania nielegalnych substancji – podała Polska Agencja Prasowa. Funkcjonariusz miał przy sobie mefedron i ecstasy. Choć był poza służbą, jego sprawa poruszyła środowisko mundurowych i wywołała natychmiastowe reakcje przełożonych. Policja rozpoczęła postępowanie dyscyplinarne, a dalsze losy funkcjonariusza zależą teraz od sądu i wewnętrznych procedur.
Trzy szybkie fakty:
- Policjant miał ponad 3 gramy mefedronu i 3 tabletki ecstasy.
- Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień.
- Może zostać zwolniony ze służby „w interesie formacji”.
Zarzuty posiadania nielegalnych substancji są już formalne, narkotyki zbadane
Jak poinformowała prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, 40-letni funkcjonariusz usłyszał już zarzuty. Policjant miał przy sobie nieco ponad 3 gramy mefedronu i 3 tabletki ecstasy. Obie substancje są nielegalne i uznane za środki psychotropowe. Podejrzany przyznał się do zarzutów, jednak nie chciał składać dalszych wyjaśnień.
Do zatrzymania doszło w czasie dużego festiwalu muzyki elektronicznej w Kołobrzegu, gdzie funkcjonariusz przyjechał jako uczestnik. Choć nie był w pracy, jako przedstawiciel służb mundurowych obowiązuje go pełna odpowiedzialność za przestrzeganie prawa. Zgodnie z kodeksem karnym, za posiadanie tych substancji grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Reakcja przełożonych: zawieszenie i dyscyplinarka
Wypowiedź dla Polskiej Agencji Prasowej udzielił również oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, Mariusz Chrzanowski. Poinformował, że komendant miejski natychmiast polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec zatrzymanego funkcjonariusza. Co więcej, uruchomiono procedurę zawieszenia w czynnościach służbowych oraz procedurę zwolnienia policjanta „ze względu na ważny interes służby”.
Działania dyscyplinarne toczyły się równolegle z postępowaniem prokuratorskim, co pokazuje determinację kierownictwa formacji w egzekwowaniu odpowiedzialności. Choć funkcjonariusz był poza służbą, jego zachowanie zostało uznane za szkodliwe dla wizerunku policji.
Czytaj więcej: Policjant z Pomorza oskarżony o handel narkotykami
Funkcjonariusz z komisariatu, ale już poza zespołem
Zatrzymany mężczyzna pracował w jednym z komisariatów w Gdańsku. Jego dotychczasowa praca nie wskazywała na problemy z przestrzeganiem prawa. Jednak obecna sytuacja całkowicie zmienia jego status. Trwa analiza, czy sprawa może mieć dodatkowe aspekty – takie jak ewentualna współpraca z innymi osobami. Prokuratura nie wyklucza rozszerzenia śledztwa, choć jak na razie nie zastosowano wobec podejrzanego żadnych środków zapobiegawczych.
Ujawnienie konkretnych substancji – mefedronu i ecstasy – kończy spekulacje z pierwszych dni po zatrzymaniu. Jednak śledztwo może ujawnić jeszcze więcej. Policjant samodzielnie przyznał się do posiadania narkotyków, ale odmówił wyjaśnienia, skąd je miał. To może sugerować chęć ochrony źródeł lub ograniczenia skutków prawnych.
Zobacz też: Policjant z Gdańska zatrzymany z narkotykami na festiwalu
PAP/m






