Czeski RegioJet wkracza na polskie tory. Bilety od 9 zł (FOTO: RegioJet)

Czeski RegioJet wkracza na polskie tory. Bilety od 9 zł

Wojna o pasażera zaczyna się na dobre. Na trasie Warszawa-Kraków już w tym tygodniu pojawi się nowy gracz – czeski RegioJet. To początek nowej ery dla pasażerów, ale i poważne wyzwanie dla krajowego giganta. Na horyzoncie czeka już kolejny konkurent. Ceny spadają, liczba połączeń rośnie. PKP Intercity traci monopol.

Trzy szybkie fakty:

  • Czeski RegioJet rusza z połączeniem Warszawa–Kraków już w czwartek.
  • Intercity już reaguje – ceny biletów spadają nawet o ponad 70 proc.
  • W marcu 2026 na torach pojawi się kolejny czeski przewoźnik – Leo Express.

Nowy rozkład, nowe zasady RegioJet

Już w najbliższy czwartek na trasie Warszawa-Kraków zadebiutuje RegioJet – prywatny przewoźnik z Czech. Na razie uruchomi tylko jedną parę połączeń dziennie, w formule pilotażowej informuje Dziennik Gazeta Prawna. Czas przejazdu to 3 godziny i 20 minut. Ale to dopiero początek. Od grudnia siatka połączeń krajowych RegioJet zacznie się rozszerzać, obejmując nie tylko Kraków, ale też Poznań i Trójmiasto.

Choć wejście na polski rynek kolejowy to skomplikowany proces, Czesi mają już wyraźnie rozpisany plan. Do kwietnia przyszłego roku chcą działać z pełną mocą. Ich obecność na torach oznacza jedno: większą konkurencję.

Ceny w dół, jakość w górę?

PKP Intercity długo nie czekało z odpowiedzią. Gdy tylko ogłoszono nowe połączenie RegioJetu, bilety na kurs Intercity z Warszawy do Krakowa – odjeżdżający zaledwie pół godziny wcześniej – potaniały do 45 zł. To o 4 zł mniej niż u czeskiego konkurenta. Dla porównania, standardowa cena wynosiła wcześniej 70 zł.

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja z Pendolino. Podróż składem wyjeżdżającym godzinę przed RegioJetem można było odbyć za 101 zł. Wcześniej za ten sam bilet trzeba było zapłacić nawet 169 zł.

Konkurencja działa – i to błyskawicznie. Ale nie chodzi tylko o ceny. Rynek oczekuje teraz lepszej jakości, większego komfortu i terminowości. To właśnie w tych obszarach PKP Intercity może zostać zmuszone do poważnych zmian.

Czytaj więcej: Czesi nad Bałtykiem. Rusza bezpośrednie połączenie kolejowe

Leo Express: kolejny czeski atak

To jednak nie koniec czeskiej ofensywy. Już w marcu przyszłego roku do gry dołączy Leo Express, który od dawna obsługuje trasę z Pragi do Krakowa. Od 1 marca 2026 r. pociągi tej spółki dojadą także do Warszawy, oferując dwa połączenia dziennie w każdą stronę.

I choć najtańsze bilety kosztują zaledwie 9 zł, to – jak ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna” – w każdym pociągu dostępne są tylko cztery takie miejsca. Reszta biletów będzie prawdopodobnie droższa, ale nadal może być znacząco tańsza niż u krajowego przewoźnika.

PKP Intercity po latach dominacji znalazło się pod realną presją. Pasażerowie zacierają ręce. Rynek kolejowy w Polsce wkracza w nowy etap, w którym cena i jakość usług będą decydować o lojalności klientów – nie przyzwyczajenie.

Zobacz też: Media: bezpłatny pociąg do Warszawy na marsz Tuska

DGP/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.