Szantaż intymnymi zdjęciami. Kobieta z Kwidzyna ofiarą randki online (FOTO: canva)

Szantaż intymnymi zdjęciami. Kobieta z Kwidzyna ofiarą randki online

Z pozoru niewinna znajomość na portalu randkowym zmieniła się w dramat 50-letniej kobiety z powiatu kwidzyńskiego. Zaczęło się od kilku wiadomości, zakończyło groźbami i żądaniami pieniędzy. Policjanci z Kwidzyna zatrzymali 41-latka, który chciał wymusić od niej łącznie 10 tysięcy złotych w zamian za milczenie. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Sprawa ma poważne konsekwencje karne, ale też pokazuje, jak łatwo paść ofiarą manipulacji w sieci.

Trzy szybkie fakty:
– Kobieta poznała sprawcę przez portal randkowy i udostępniła mu swoje intymne zdjęcia.
– Mężczyzna szantażował ją ujawnieniem materiałów, jeśli nie przekaże mu 10 tysięcy złotych.
– Policja apeluje: nie wysyłaj prywatnych materiałów osobom poznanym online.

Randka online zakończona szantażem

50-latka z Kwidzyna uwierzyła, że nawiązała relację z kimś, kto szuka związku. Portal randkowy, na którym się poznali, wydawał się bezpieczny. W rzeczywistości mężczyzna bardzo szybko poprosił o bardziej osobiste zdjęcia. Kobieta zgodziła się. Niedługo później zaczęły się groźby.

Szantażysta zażądał 10 tysięcy złotych w zamian za nieujawnianie jej intymnych zdjęć. Pierwszą część kwoty – 5 tysięcy złotych – kobieta przelała bezpośrednio na konto mężczyzny. Do przekazania drugiej części miało dojść podczas spotkania, które zostało zaaranżowane w sposób kontrolowany. To właśnie wtedy policja z Kwidzyna zatrzymała 41-latka. Mężczyzna trafił do aresztu, a następnego dnia usłyszał zarzuty zmuszania do określonego zachowania. Za ten czyn grozi mu do 3 lat więzienia.

Nie wysyłaj zdjęć i nie ufaj nieznajomym – Szantaż intymnymi zdjęciami

Szantaż intymnymi materiałami nie jest zjawiskiem nowym. Jednak jego skala rośnie, zwłaszcza gdy mowa o osobach szukających relacji przez internet. Ofiary nie zawsze wiedzą, jak się zachować. Wstyd, strach przed kompromitacją i presja emocjonalna często prowadzą do tego, że ulegają żądaniom. To właśnie wykorzystał 41-latek, licząc na to, że kobieta nie zgłosi sprawy.

Policja przypomina, że internetowy kontakt z nieznajomymi nie daje żadnych gwarancji. Fałszywe profile, zmanipulowane zdjęcia, historie dopasowane do ofiary – to powszechne metody działania oszustów. Każda decyzja o udostępnieniu prywatnych materiałów niesie ze sobą ryzyko.

Czytaj więcej: “Polski sen” obywateli Kolumbii i Wenezueli

Nie tylko kobiety padają ofiarą takich przestępstw. Zdarzają się również przypadki, w których mężczyźni są szantażowani, często na tle seksualnym. Oszuści działają bezlitośnie – liczy się szybki zysk, niezależnie od tego, jak wielką traumę przeżywa ofiara.

Zachowuj czujność i reaguj natychmiast

W sytuacjach groźby szantażu lub wymuszenia najważniejsze jest szybkie działanie. Zapisanie dowodów – korespondencji, numerów telefonów, nazw kont i profili – może ułatwić policji ustalenie tożsamości sprawcy. Funkcjonariusze apelują, by nie ulegać groźbom i nie przekazywać pieniędzy. Każda taka sytuacja powinna być zgłoszona, nawet jeśli ofiara obawia się reakcji bliskich czy otoczenia.

Dodatkowo, eksperci ds. cyberbezpieczeństwa przypominają o zasadach bezpiecznego korzystania z sieci. Mocne hasła, dwuskładnikowe uwierzytelnienie i ostrożność w publikowaniu informacji o sobie mogą uchronić przed konsekwencjami nieostrożnych decyzji.

Służby zachęcają również do edukacji wśród bliskich – rozmowa z dziećmi, rodzicami czy znajomymi może uchronić ich przed podobnym losem. Budowanie świadomości na temat zagrożeń online to dziś jeden z najskuteczniejszych sposobów ochrony.

Na samym końcu tej historii kryje się przestroga – raz udostępnione zdjęcie nie znika. Nawet jeśli usuniesz je z telefonu czy portalu, ktoś może już je przechowywać. I wykorzystać.

Zobacz też: Kobieta zaginiona w 1972 roku odnaleziona po 50 latach

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.