Protest radnych podczas gali z udziałem prezydent Dulkiewicz (FOTO: mat. czytelnika/gdansk.pl)

Zgrzyt z radnymi podczas gali z udziałem prezydent Dulkiewicz

Uroczyste podsumowanie roku w Gdańsku zakończyło się publicznym protestem. W trakcie „Dorocznego Obywatelskiego Spotkania Gdańszczan” zorganizowanego w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, radni dzielnicowi rozwinęli transparent, a mieszkańcy jednej z gdańskich ulic rozdawali ulotki. Wszystko w trakcie wystąpienia prezydent Aleksandry Dulkiewicz, która przemawiała do sali pełnej zaproszonych gości.

Choć wystąpienie prezydent miało charakter podsumowujący sukcesy mijającego roku, rzeczywistość społeczna wkroczyła na scenę. Protest przebiegał pokojowo, bez interwencji ochrony, ale jego wymowa była jednoznaczna. Spór o rolę rad dzielnic i sposób, w jaki miasto traktuje głos mieszkańców, został wyniesiony na forum publiczne w sposób, jakiego w Gdańsku dotąd nie widziano.

Znak sprzeciwu wobec milczenia urzędu

Podczas przemówienia Aleksandry Dulkiewicz grupa radnych z pięciu dzielnic Gdańska – Osowej, Przymorza Małego, Ujeściska-Łostowic, Żabianki-Wejhera-Jelitkowa-Tysiąclecia oraz Oliwy – rozwinęła 4,5-metrowy baner z hasłem: „Stop lekceważeniu Rad Dzielnic”. Hasło odnosi się do narastającego sporu między radami a władzami miasta. Protestujący nie zakłócali przebiegu wydarzenia, a mimo to prezydent nie odniosła się do ich obecności ani przesłania.

Wśród organizatorów akcji znaleźli się Mateusz Gudaniec z Osowej, Paweł Zarzycki (Osowa), Piotr Bednarski (Przymorze Małe), Marcin Malicki (Ujeścisko-Łostowice) i Grzegorz Moczarski (Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia). Po wydarzeniu radni otrzymali wsparcie części zgromadzonych przedstawicieli innych dzielnic.

Napięcia wokół decyzji i ignorowania uchwał

Sprawą, która rozpaliła emocje, była decyzja o zmianie nazwy ulicy Bażyńskiego w Oliwie, mimo negatywnej uchwały tamtejszej Rady Dzielnicy. Radni Oliwy uznali to za lekceważenie i podjęli bezprecedensową uchwałę żądającą wyjaśnienia procedur umożliwiających ewentualne samorozwiązanie się rady.

Ten gest uznano za sygnał ostrzegawczy – że mechanizmy lokalnej demokracji przestają funkcjonować. Pozostałe dzielnice dołączyły do protestu, wskazując, że od lat ich postulaty nie są uwzględniane, a rola rad ogranicza się do symbolicznych gestów bez realnego wpływu na decyzje magistratu.

Wrzeszcz Górny mówi o trwającym milczeniu

Drugą część protestu przeprowadzili radni dzielnicy Wrzeszcz Górny: Michał Błaut, Krzysztof Puternicki i Anna Tracz. Po zakończeniu przemówienia Aleksandry Dulkiewicz przekazali jej list otwarty. Dotyczył on kontrowersyjnej trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz oraz sytuacji mieszkańców ulicy Bohaterów Getta Warszawskiego, którzy – jak twierdzą – od siedmiu lat bezskutecznie proszą o spotkanie z prezydent miasta.

Protestujący mieszkańcy wręczali także zgromadzonym ulotki informacyjne. Jak podkreślali, ich działania nie były elementem kampanii politycznej, ale ostatnią formą nacisku na miasto, by zainteresowało się ich argumentami w sprawie zagrożenia dla zabytkowej zabudowy ulicy.

Niecodzienny incydent, który przerywa „narrację sukcesu”

Użycie gali w Filharmonii jako przestrzeni dla wyrażenia niezadowolenia uznać nalezy za krok nietypowy, ale konieczny. Akcja miała miejsce podczas jednego z najważniejszych wydarzeń samorządowych w Gdańsku, które zwykle przebiegało bez zakłóceń. Tym razem stało się okazją do pokazania, że frustracja społeczna sięga już nie tylko mieszkańców, ale także przedstawicieli formalnych struktur dzielnicowych.

Obie grupy działały niezależnie, ale przekaz ich protestu był spójny: brak rzeczywistego dialogu z mieszkańcami i radami dzielnic. Ich działania wpisują się w szerszy problem – postępującego rozejścia się wizji rozwoju miasta między jego władzami a społeczeństwem obywatelskim.

Czytaj więcej: Władza w Gdańsku jest już bez emocjonalnej osłony

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.