W sopockim II LO zawisł herb Ukrainy. Burza w sieci (FOTO: II LO w Sopocie)

W sopockim II LO zawisł herb Ukrainy. Burza w sieci

Jedno zdjęcie wystarczyło, by rozpętać ogólnopolską dyskusję. W polskiej szkole obok orła zawisł herb Ukrainy. I zaczęły się pytania.

Sprawa wybuchła po publikacji fotografii z sali lekcyjnej II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie. Nad tablicą widać godło Rzeczypospolitej, zegar oraz tryzub, czyli herb Ukrainy. Wpis w mediach społecznościowych zamieściła młodzież Korony Konfederacji Polskiej i opatrzyła komentarzem o „ukrainizacji Polski”. I wtedy ruszyła lawina.

To nie Ukraina. To polska szkoła

Początkowo część komentujących twierdziła, że zdjęcie wykonano poza granicami kraju. Szybko jednak ustalono, że chodzi o sopockie liceum. Szkoła potwierdziła, że fotografia przedstawia jedną z jej sal.

Na wcześniejszych zdjęciach placówki widać tę samą tablicę, w tym samym miejscu godło Polski i zegar. Różnica polegała na tym, że tryzub nie znalazł się wcześniej w kadrze.

Nie była to więc manipulacja obrazem. Spór dotyczy czegoś innego.

Gest solidarności czy przekroczenie granicy

Dyrekcja wyjaśniła, że do 2024 roku działał tam oddział przygotowawczy dla młodzieży z Ukrainy. Trafiali do niego uczniowie, którzy uciekli przed wojną i nie znali języka polskiego. Herb Ukrainy miał być wyrazem wsparcia.

Szkoła podkreśla, że decyzja nie miała charakteru ideologicznego. Po internetowej burzy symbol został zdjęty. Jednocześnie pojawiła się zapowiedź, że może wrócić w formie pamiątkowej informacji o uczniach z Ukrainy. I tu zaczyna się zasadnicze pytanie.

Czy w polskiej szkole, finansowanej z publicznych pieniędzy, obok orła powinny wisieć symbole innego państwa? Nawet jeśli stoi za tym intencja solidarności?

Czytaj więcej: Ukraińskie porachunki. Usiłowanie zabójstwa w centrum Gdańska

Emocje nie biorą się znikąd

Polacy od lat słyszą, że nie ma żadnej „ukrainizacji”. Że to wymysł i propaganda. Tymczasem w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się obce symbole. Na urzędach, w instytucjach, w szkołach.

Dla części obywateli to naturalny gest wsparcia wobec narodu ogarniętego wojną. Dla innych to sygnał, że państwo polskie zaczyna rozmywać własną symbolikę. Warto przypomnieć, że godło Rzeczypospolitej podlega szczególnej ochronie prawnej. Ma rangę konstytucyjnego symbolu państwa. Tryzub takiego statusu w Polsce nie ma.

Czy naprawdę nie ma o czym dyskutować?

Jedno zdjęcie z Sopotu pokazało, że temat suwerenności symbolicznej budzi wciąż żywe emocje. I nie da się go zamknąć jednym hasłem o „typowych kłamstwach”.

Zobacz: Ukraińskie flagi, wojna i emocje. Gdańsk między solidarnością a sprzeciwem

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.