Pokaz lotniczy w bazie Mountain Home w stanie Idaho został nagle przerwany po incydencie z udziałem wojskowych maszyn. Organizatorzy potwierdzili jedynie, że doszło do „zdarzenia lotniczego”, a na miejsce ruszyły służby ratunkowe. Wśród widzów szybko pojawiło się napięcie – wielu obserwowało sytuację w całkowitej ciszy.
Pokaz przerwany w trakcie wydarzenia
Informację o incydencie przekazała baza Mountain Home Air Force Base Gunfighters w mediach społecznościowych. Komunikat był krótki. Poinformowano jedynie, że podczas pokazu doszło do zdarzenia z udziałem samolotu, a ratownicy są już na miejscu.
Nie podano, ile osób mogło znajdować się w maszynach ani w jakim są stanie. Oficjalnie nie potwierdzono też samej katastrofy.
Świadkowie mówią o zderzeniu
W sieci zaczęły pojawiać się nagrania z miejsca zdarzenia. Według relacji jednego z uczestników imprezy, cytowanego przez lokalną stację Idaho News 6, spiker miał poinformować publiczność o zderzeniu dwóch wojskowych odrzutowców marynarki wojennej.
Na razie te informacje nie zostały potwierdzone przez wojsko. To jednak wystarczyło, by organizatorzy natychmiast zakończyli wydarzenie. Ludzie opuszczali teren pokazu w pośpiechu, choć bez paniki. Dla wielu rodzin miał to być zwykły weekendowy piknik. Skończyło się inaczej.
Trwa wyjaśnianie sprawy
Służby nadal pracują na miejscu, a szczegóły zdarzenia mają zostać podane później. Władze nie informują jeszcze o ewentualnych ofiarach ani o przyczynach incydentu.
Pokazy lotnicze w USA regularnie przyciągają tysiące widzów, ale od czasu do czasu dochodzi podczas nich do groźnych sytuacji. Wystarczy chwila błędu albo problem techniczny. I cały scenariusz zmienia się w kilka sekund.
Zobacz też: Katastrofa samolotu w Kentucky. Jakie są przyczyny dramatu?
mn





