Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)

Nowość! Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie

W Prokowie pod Kartuzami na Kaszubach 15 maja 2026 kierowca volkswagena stracił panowanie nad autem, wjechał w ogrodzenie cmentarza, a potem uderzył jeszcze w zaparkowany samochód. Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Mężczyzna nie czekał na patrol, tylko oddalił się z miejsca zdarzenia.

Ślady prowadziły do Kartuz

Zgłoszenie trafiło do oficera dyżurnego kartuskiej komendy w piątek po południu. Z relacji świadków wynikało, że kierowca VW najpierw uszkodził ogrodzenie cmentarza w Prokowie, następnie wjechał w stojący samochód i zniknął.

To jest ten moment, w którym zwykła kolizja przestaje być zwykłą kolizją. Bo kiedy ktoś po takim zdarzeniu odjeżdża albo ucieka, od razu pojawiają się pytania: czy był trzeźwy, czy miał prawo jazdy, czy ktoś jeszcze mógł ucierpieć. Dzięki ustaleniom funkcjonariuszy udało się namierzyć kierowcę w Kartuzach. Jak wyszło na jaw, porzucił uszkodzone auto na ul. Majkowskiego, a później pieszo poszedł do szpitala.

Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)
Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)

Zobacz też: Wypadek w Węgorzynku pod Miastkiem. Kierowca osobówki w szpitalu

Blisko 1,5 promila

Za kierownicą volkswagena siedział 23-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. To nie jest „jedno piwo za dużo”. Przy takim wyniku reakcje są spóźnione, ocena sytuacji słabsza, a droga robi się dużo mniej przewidywalna.

Najbardziej obciążające okazało się jednak to, co policjanci znaleźli później w systemie. 23-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Do tego posiadał cofnięte uprawnienia.

Inaczej mówiąc: według ustaleń policji nie powinien w ogóle siadać za kierownicą. Ani trzeźwy, ani tym bardziej po alkoholu. A mimo to wsiadł do auta, ruszył w drogę i zakończył jazdę na ogrodzeniu cmentarza oraz zaparkowanym samochodzie.

W takich przypadkach trudno mówić o pechu. To raczej 100 proc. lekceważenia zasad, które powstały właśnie po to, by inni ludzie nie musieli ponosić konsekwencji cudzej głupoty.

Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)
Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)

Sąd zdecyduje o dalszym losie

Mężczyzna został zatrzymany. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Odpowie nie tylko za jazdę po alkoholu, ale także za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i poruszanie się mimo cofniętych uprawnień.

Uszkodzone ogrodzenie, rozbite auto i policyjne czynności to jedno. Drugie to poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Bo jeśli ktoś z zakazem, po alkoholu, wsiada do samochodu i kończy jazdę w takim miejscu, to trudno przejść nad tym do porządku dziennego.

Na szczęście w przekazanych informacjach nie ma mowy o osobach rannych. I chyba tylko to można w tej historii uznać za dobrą wiadomość.

Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)
Pijany 23-latek wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie (FOTO: KPP Kartuzy)

Zobacz też: Wypadek w Pordenowie na Żuławach. Nie żyje jedna osoba

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.