Ponad 600 skontrolowanych pojazdów w jedną noc. 130 policjantów na ulicach Pomorza. Kierowcy wożący pasażerów „na aplikację” znaleźli się pod szczególnym nadzorem. Były mandaty, zatrzymane prawa jazdy i przypadki jazdy pod wpływem narkotyków. Akcja trwała 8 godzin i objęła największe miasta regionu.
Nocna kontrola w całym regionie
Działania objęły Trójmiasto, Słupsk, Wejherowo, Kartuzy oraz Pruszcz Gdański. Policjanci pojawili się tam, gdzie ruch nocą jest największy. Kontrolowali główne arterie komunikacyjne. Sprawdzali też okolice klubów i dworców. To właśnie tam najczęściej zamawia się przejazdy przez aplikacje mobilne. Akcja trwała 8 godzin i była skoordynowana w całym województwie.
Zaangażowano ponad 130 funkcjonariuszy. Skontrolowali ponad 600 pojazdów świadczących przewóz osób. Wylegitymowali wszystkich kierujących. W tej grupie było 238 cudzoziemców. Policjanci sprawdzali uprawnienia do kierowania. Kontrolowali stan techniczny aut. Badali trzeźwość i weryfikowali legalność pobytu. To rutynowe czynności, ale w nocnych realiach mają szczególne znaczenie.

Czytaj więcej: Gdańsk zmusza pasażerów do FALI? Radni biją na alarm
Większość zgodnie z przepisami
Co istotne, zdecydowana większość kierowców działała zgodnie z prawem. Nie stwierdzono masowych nieprawidłowości. Jednak kilka przypadków powinno dać do myślenia. Odnotowano 1 kierowcę prowadzącego bez uprawnień. To sytuacja, która nie powinna się wydarzyć ani razu.
Zatrzymano też 2 osoby kierujące pod wpływem środków odurzających. Oba przypadki miały miejsce w Słupsku. Jeden z nich dotyczył kierowcy wykonującego przewóz osób. Czy to naprawdę przypadek? Pasażer zamawiający kurs przez aplikację zakłada przecież, że wsiada do auta prowadzonego przez trzeźwego i odpowiedzialnego człowieka. Rzeczywistość bywa jednak mniej idealna.

To może cię zaciekawić: Ciało kobiety wyłowione z Zatoki Gdańskiej w Brzeźnie
Mandaty, zatrzymane dokumenty i wnioski do sądu
Podczas działań policjanci zatrzymali 3 prawa jazdy. Zatrzymali również 4 dowody rejestracyjne. Łącznie ujawnili 80 wykroczeń drogowych. W 49 przypadkach zakończyło się to mandatem karnym. W 3 sprawach skierowano wnioski o ukaranie do sądu. 28 osób pouczono.
To konkretne liczby. Za każdą stoi realne naruszenie przepisów. Mówimy o przekroczeniach prędkości, nieprawidłowym stanie technicznym pojazdu czy innych wykroczeniach. Tymczasem przewozy „na aplikację” stały się codziennością w dużych miastach. Korzystają z nich tysiące osób każdego weekendu. Bezpieczeństwo nie może być tu dodatkiem.
Warto zauważyć, że kontrole nie były wymierzone w jedną grupę. Ich celem było zwiększenie bezpieczeństwa pasażerów. Policja jasno zapowiada kontynuację takich działań. Szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu nocnego. To sygnał dla branży, że nadzór będzie stały, a nie jednorazowy.

Zobacz też: Gdzie się ukryć? Nowa aplikacja rządowa już działa
mn

