Służby interweniowały w domu rodzinnym prezydenta Nawrockiego

Do interwencji służb doszło w domu rodzinnym prezydenta RP w Gdańsku. Informację przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak poinformował, zgłoszenie skierowane na numer 112 okazało się fałszywe.

Według jego relacji funkcjonariusze weszli do mieszkania pod nieobecność domowników, wcześniej wyważając drzwi. Sprawa pojawia się w czasie serii podobnych zgłoszeń dotyczących osób publicznych i dziennikarzy.

Komunikat rzecznika prezydenta

Rafał Leśkiewicz napisał w mediach społecznościowych, że od kilkunastu dni służby mają otrzymywać fałszywe zgłoszenia dotyczące osób związanych z prawicą. Ocenił, że sytuacja wymaga zdecydowanej reakcji państwa.

Jak zaznaczył, przypadki powinny zostać dokładnie wyjaśnione. Dodał również, że problem może w przyszłości dotyczyć nie tylko osób publicznych.

Wpis szybko zaczął być szeroko udostępniany w sieci. Pojawiły się pytania o skalę podobnych zgłoszeń i sposób działania służb w takich sytuacjach.

Pilne spotkanie po interwencji

Rzecznik poinformował też, że w sprawę zaangażował się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Jeszcze tego samego dnia miało dojść do pilnego spotkania szefa gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker z ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim.

Na razie nie przekazano dodatkowych informacji dotyczących samego zgłoszenia ani ewentualnych działań podejmowanych przez służby. Nie wiadomo również, kto odpowiada za alarm.

Cała sytuacja wywołała polityczne komentarze i kolejną dyskusję o fałszywych zgłoszeniach kierowanych na numer 112.

Cała sytuacja miała miejsce o godz. 19:30

Na miejsce jako piersi przyjechali strażacy.

Stanowisko w sprawie interwencji wydała Państwowa Straż Pożarna. Jak poinformowano, 23 maja 2026 roku o godz. 19:33 wpłynęło zgłoszenie SMS dotyczące możliwego pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz.

Chwilę później pojawiła się kolejna informacja – tym razem o nagłym zatrzymaniu krążenia.

Straż podkreśliła, że ze względu na powagę zgłoszeń oraz brak kontaktu z osobami zgłaszającymi, na miejsce natychmiast skierowano siły i środki PSP. Po przeprowadzeniu rozpoznania kierujący akcją zdecydował o siłowym wejściu do lokalu.

Jak przekazano w komunikacie, po sprawdzeniu mieszkania nie stwierdzono pożaru ani osób poszkodowanych. Lokal był pusty.Strażacy przypomnieli jednocześnie, że każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia traktowane jest z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji służb.

Do sprawy odniósł się także Donald Tusk

Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi. Na jutro rano zwołałem odprawę Rządu. Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje – napisał premier Donald Tusk na X.

Zobacz też: Proces teściowej Adamowicza. Złoto, mieszkania i 3,5 mln zł dochodów

mn



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.